Zamknij

Liczba zakażeń rośnie. Kraska zdradził, jakie obostrzenia planuje rząd

24.09.2021 11:01
Kraska o lockdownie
fot. PAP/Piotr Nowak

Liczba nowych przypadków koronawirusa w Polsce zbliża się do 1000, a to oznacza konieczność wprowadzenia obostrzeń. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zdradził rządowy plan.

Lockdown powróci, jeśli dzienna liczba zakażeń przekroczy 1000 przypadków – deklaruje rząd. W piątek 24 września 2021 roku odnotowano 813 zakażeń.

- Dzisiaj jest wzrost, jeżeli porównamy tydzień do tygodnia, o jedną czwartą, i jest 813 nowych przypadków - poinformował na antenie Polsat News wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak dodał, rząd rozważa różne warianty obostrzeń.

Obostrzenia w Polsce. Kraska zdradził plany rządu

Waldemar Kraska mówił w Polsat News, że „czwarta fala koronawirusa już dotarła do Polski”. Zaznaczył, że wciąż nie jest za późno na szczepienia. To właśnie liczba osób zaszczepionych będzie jednym z kryteriów ustalania obostrzeń, gdy dzienna liczba zakażeń przekroczy 1000 przypadków.

Mamy przygotowany wariant, który będzie punktowo, prawdopodobnie lokalnie, powiatami takie obostrzenia wprowadzał. Ten wariant będzie uwzględniał dwie zmienne - ilość osób, które są zaszczepione na danym terenie, ale także wzrost nowych zakażeń 

Waldemar Kraska

Najprawdopodobniej rząd podzieli wówczas Polskę na strefy: zieloną, żółtą i czerwoną. Resort zdrowia na podstawie danych od lokalnych oddziałów sanepidu ma decydować o wprowadzeniu ewentualnych obostrzeń. - Jeżeli będzie taka deklaracja i takie zalecenie sanepidu, abyśmy wprowadzili obostrzenia na danym terenie, to będziemy je wprowadzać. To będą podobne obostrzenia jak w poprzednich falach – mówił przedstawiciel resortu.

Obostrzeń w pierwszej kolejności spodziewać się mogą przedsiębiorcy z Podlasia, Podkarpacia i z Lubelszczyzny. W tych regionach zaszczepionych w skali całego kraju jest najmniej. O jakich restrykcjach mowa? Rząd wielokrotnie powtarzał, że pełny lockdown już nie wróci, co potwierdził Waldemar Kraska.

- Na pewno będziemy ograniczać duże miejsca zgromadzeń, ilość osób w komunikacji miejskiej, czy też w innych miejscach. Rząd będzie się starał, żeby to nie dotknęło polskich przedsiębiorców, bo wiemy, jak dotkliwe dla gospodarki jest wprowadzanie, nawet lokalnie, lockdownów – podsumował wiceminister.

RadioZET.pl/PAP/Polsat News