Zamknij

Liczba widzów w kinach spadła o połowę. Bilety będą droższe

13.01.2022 16:47
odkażanie sali kinowej
fot. Bartosz Krupa/East News

Z powodu pandemii kina są w stanie ciężkim: widzów jest ponad połowę mniej, niż przed czasami koronawirusa. Dopływ pieniędzy zatamował lockdown, a obecnie kina podduszane są zakazem konsumpcji. Sposobem na ratunek ma być podwyższenie cen.

Lockdown zamknął kina i skłonił Polaków do pozostawania w domu. W obowiązujących w styczniu 2022 obostrzeniach ograniczono liczbę widzów mogących przebywać na salach oraz wyprowadzono nawet bardziej bolesny cios: zakaz spożywania przekąsek i napojów.

Na sprzedaży produktów spożywczych kina zarabiają więcej, niż na samych biletach. Obostrzenia zostały co prawda sprytnie ominięte, jako że popcorn i napoje mogą być sprzedawane na wynos, a obsługa przestała się za bardzo interesować, co dzieje się z nimi po odejściu od kasy. Bez podwyżek cen na dłuższą metę jednak kinom nie uda się przetrwać.

Droższe bilety w kinach. Za mało widzów wybiera się na seans

W 2019 roku kina odwiedziło łącznie 62 mln widzów. W 2020 roku przyszło załamanie koniunktury: z powodu lockdownu i zakazu działalności kina sprzedały już tylko 17,1 mln biletów. W 2021 sytuacja lekko się poprawiła: za seans w kinie zapłacono 21,9 mln razy.

Rok 2022 przyniósł dodatkowo podwyżki cen prądu elektrycznego oraz wyższe obciążenia fiskalne wprowadzone przez Polski Ład. Kina zmuszone więc zostały do podwyższenia cen biletów. Starają się zrobić to w taki sposób, żeby nie dawał się za bardzo we znaki.

O wzroście cen biletów poinformowała „Rzeczpospolita”. Podwyżki są, przynajmniej na razie, symboliczne – Cinema City zdecydowało się zwiększyć koszt zakupu wszystkich wejściówek o 50 groszy.

Helios doliczył do cen biletów złotówkę, ale podwyżka dotyczy tylko sprzedaży w dniu projekcji. Wejściówki zamawiane z wyprzedzeniem nie podrożały.

Czy takie symboliczne podwyżki wystarczą, żeby uratować kina? Przed inflacją raczej nie uchronią, niewykluczone więc, że to tylko wstęp do kolejnego podnoszenia cen.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl