Lex Uber. Od kwietnia może zabraknąć kierowców

02.03.2020 09:30
Lex Uber. Co zmieni się 1 kwietnia? Licencje taksówkarskie i taksometry
fot. Shutterstock/structuresxx (ilustracyjne)

To koniec Bolta i Ubera? Taksówkarze mogą wyeliminować z rynku konkurencję. Wszystko przez nowe prawo tzw. lex Uber.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Kierowcy mają trudności z uzyskaniem licencji taksówkarskiej, a bez niej nie będą mogli wozić pasażerów. Od kwietnia z ulic może zniknąć nawet co drugie auto do przewozu osób – alarmuje „Rzeczpospolita”.

Dziennik pisze, że nowa ustawa o transporcie okazała się bublem. Tzw. lex Uber to odpowiedź na protesty taksówkarzy, którzy tracili przez rosnącą w siłę konkurencję tj. Uber czy Bolt. Domagali się wówczas m.in. wprowadzenia licencji taksówkarskich dla kierowców prywatnych firm przewozowych. Przepisy o obowiązkowych licencjach weszły w życie w styczniu, zaś okres przejściowy minie 31 marca.

Zobacz także

W gazecie czytamy, że w nowych przepisach zrezygnowano z obowiązku wprowadzania do samochodów Bolta czy Ubera taksometrów i kas fiskalnych. Wystarczy aplikacja w telefonie. Do dziś jednak brakuje przepisów, które regulowałyby rozliczanie opłat za przewóz przez aplikację. Jak wskazują eksperci w rozmowie z dziennikiem, póki te przepisy się nie pojawią, kierowcy będą musieli nabyć taksometr wart 3 lub 4 tysiące złotych. Bez niego nie otrzymają licencji.

Zdaniem "Rzeczpospolitej", wobec luk w prawie należy oczekiwać, że nowe przepisy zaczną obowiązywać najwcześniej w lipcu.

Zobacz także

– Z uwagi na brak przepisów wykonawczych rośnie kolejka kierowców, którzy chcieliby, ale nie są w stanie odebrać uprawnień do wykonywania pracy jako taksówkarz – mówi dla „Rzeczpospolitej”  Michał Dubisz, menedżer operacyjny Bolt.

Branża obawia się, że od kwietnia, czyli od momentu zakończenia okresu przejściowego, tysiące kierowców straci możliwość przewozu osób. Nie będą mieli bowiem wymaganej licencji. Jak czytamy w „Rzeczpospolitej”, istnieje ryzyko, że od kwietnia kierowcy bez taksometru lub bez licencji zapłacą kary jeśli wjadą na ulice.

Zobacz także

Tylko po warszawskich ulicach jeździ ponad 10 tysięcy kierowców prywatnych firm przewozowych. Nawet co drugi z nich może stracić uprawnienia. Branża obawia się, że kierowców zabraknie, a czas oczekiwania na samochód dla pasażerów zwiększy się z 5 do 25 minut.

– Od kwietnia będziemy zobowiązani do przekazywania zleceń wyłącznie podmiotom z licencję taxi – potwierdza Michał Konowrocki z CEE Cities Lead w Uberze dla gazety.

RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”