Zamknij

Lekarze alarmują: rząd nową ustawą obniża ratownikom wynagrodzenie

20.11.2020 21:09
ratownik medyczny
fot. LUKASZ KACZANOWSKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News

W nowej ustawie o walce z COVID-19 znalazł się zapis, którego celem jest według lekarzy obcięcie personelowi Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz SOR-ów wynagrodzenie za dyżury. Szykowane przez PiS przepisy wyłączają je z zasad rozliczania według Kodeksu pracy.

Koronawirus zabija każdego dnia setki Polaków. Pracownicy służby zdrowia dają z siebie wszystko, żeby uratować jak najwięcej żyć, musząc zmagać się z niedoinwestowaniem i zarobkami rażącą niskim w stosunku do ryzyka, na jakie się godzą. Coraz więcej personelu medycznego umiera po zarażeniu się COVID-19.

Rząd obiecał lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom medycznym i innym osobom zaangażowanym w walkę z koronawirusem podwójne podwyższenie wynagrodzenia. Prawo zostało błyskawicznie przyjęte przez Sejm i podpisane przez prezydenta, nie zaczęło jednak obowiązywać, gdyż nie opublikowano go w Monitorze Polskim. Oficjalnego powodu nie podano, nieoficjalnie mówi się, że posłowie popełnili błąd i przyznali pieniądze większej liczbie pracowników systemu zdrowia, niż planowali.

Rząd zamierza obniżyć wynagrodzenia ratowników medycznych. Obiecał podwyżki, ale nie chce ich dać

W systemie ochrony zdrowia brakuje pracowników. Szanse na ich przyciągnięcie są nikłe, jako że warunki pracy oferowane przez szpitale szokują. Na porządku dziennym jest proponowanie pensji niższej od wynagrodzenia minimalnego, a w ogłoszeniach jest napisane wprost, że poszukiwani są pracownicy „pozbawieni roszczeniowej postawy”.

Zobacz także

Tm bardziej szokują zapisy, jakie umieszczono w nowej ustawie o walce z COVID-19.

Według nowelizacji, dyżury na które kierowani są odgórnie ratownicy medyczni i pracownicy SOR-ów poza godzinami pracy mają być rozliczane z pominięciem Kodeksu pracy. Stawka, jakie mają dostawać za te nadgodziny, ma być nie niższa niż standardowe wynagrodzenie.

W praktyce oznacza to, że personel medyczny będzie otrzymywać za dyżury mniej pieniędzy. Niewykluczone też, że wyłączenie ich poza jurysdykcję Kodeksu pracy będzie oznaczać, że dyżury nie będą wliczane do podstawy wynagrodzenia, które według posłów ma być podwajane.

RadioZET.pl