Zamknij

Łamiący obostrzenia nie dostaną pieniędzy z tarcz

19.10.2020 16:19
premier Mateusz Morawiecki
fot. Mateusz Grochocki/East News

Pomoc od państwa będą otrzymywać tylko stosujący się do wprowadzanych przez rząd obostrzeń. Taki zapis ma znaleźć się w ustawie, która już 20 października 2020 ma trafić do Sejmu.

Koronawirus sprawił, że wielu przedsiębiorcom bankructwo zajrzało w oczy. Starając się ratować siebie i pracowników szukają więc sposobów na obejście obostrzeń i utrzymanie możliwości obsługi klientów.

Prym w kreatywnym podejściu do nakazu zawieszenia działalności mają siłownie i kluby fitness, które obwołują się kościołami, sklepami, miejscami rywalizacji sportowej, a nawet lecznicami. Rząd szykuje na niepokornych bat: chce zastrzec, że podmioty ukarane na naruszenie wymogów sanitarnych nie będą mogły korzystać z pomocy w ramach przyszłych tarcz antykryzysowych.

Tarcze kryzysowe nie dla ukaranych za łamanie obostrzeń

Do zapisów szykowanej ustawy dotarł serwis polsatnews.pl. Rządzący szykują ogromne narzędzie nacisku na przedsiębiorstwa: wsparcie finansowe ratujące prze bankructwem otrzymają tylko te podmioty, które będą praworządnie stosować się do wyznaczonych nakazów i zakazów.

Zobacz także

Ponieważ rząd potrafi z dnia na dzień zabronić funkcjonowania całych sektorów gospodarki, wiele przedsiębiorstw nie będzie w stanie przetrwać bez pomocy państwa. Do egzekwowania wymogów sanitarnych będą więc podchodzić z wyjątkowym zaangażowaniem.

Zobacz także

W ramach tarczy antykryzysowych Polska wypłaciła jak do tej pory przedsiębiorstwom oraz pracownikom 142 mld złotych. Część programów dalej działa i można z nich skorzystać, rząd pracuje też nad nowymi programami pomocowymi, mającymi zapewnić przetrwanie między innymi dla siłowni i klubów fitness. W grę wchodzą kolejne miliardy, gdyż branża zatrudnia 100 000 osób i jest warta około 4 mld złotych rocznie.

Zobacz także

Wprowadzenie prawa uzależniającego przyznanie pomocy od przestrzegania prawa ma dwa cele. Ten oczywisty to zdyscyplinowanie przedsiębiorstw do respektowania wszystkich wprowadzonych przez rząd przepisów. Drugi, nieco ukryty, to chęć ulżenia i tak już mocno nadwyrężonemu budżetowi i ograniczenie liczby potencjalnych beneficjentów programów pomocowych.

Brak na razie informacji, w jaki sposób ma działać wykluczenie i jak rozległa ma być odpowiedzialność.

RadioZET.pl/polsatnews.pl