LOT anulował połączenia. Pasażerowie nie kryją irytacji

29.06.2020 11:53
LOT. Zwrot biletów. Pasażerowie nie kryją irytacji
fot. Matej Kastelic/Shutterstock (ilustracyjne)

Nieporozumienie - tak w skrócie pasażerowie LOT-u oceniają anulowanie ich rezerwacji w związku z nową wakacyjną siatką połączeń narodowego przewoźnika. Wskazują na praktyczny brak kontaktu z linią lotniczą i problemy przy zmianie terminu podroży. Co na to LOT?

  • Pasażerowie LOT-u mają kłopoty po anulowaniu ich połączeń
  • Wskazują na brak możliwości skontaktowania się z linią oraz kłopoty w odzyskaniu pieniędzy
  • LOT tłumaczy, że w sumie ponad 270 tys. pasażerów poprosiło o zwroty z powodu pandemii

LOT od lipca wprowadza nowe połączenia oraz zmiany dotyczące sposobów podróży podczas pandemii koronawirusa. Od 1 lipca wszystkie miejsca w samolocie będą mogli zajmować pasażerowie - dotychczas musieli liczyć się z ograniczeniami. 

Z powodu zmian narodowy przewoźnik lotniczy anulował wiele połączeń, zaplanowanych w poprzedniej siatce rejsów. Zaskoczeni tym faktem pasażerowie LOT-u wskazują na ogromne problemy ze zmianą terminu podróży czy nawet uzyskaniem od LOT-u podstawowych informacji. 

Pasażerowie wściekli na LOT. Dlaczego?

Maria i Jan (dane do informacji redakcji) planowali w połowie lipca podróż z LOT-em z Warszawy do Rygi oraz z Tallina do Warszawy. Bilety kupili na miesiąc przed podróżą. Niespodziewanie kilka dni temu otrzymali maila o anulowaniu ich rejsów. 

Zobacz także

- Anulowano całą naszą rezerwację, choć zmienił się tylko termin lotu powrotnego do Polski. Kiedy sprawdziliśmy, czy możemy bez dodatkowych kosztów przebukować bilety okazało się, że musimy dopłacić kilkaset złotych - podkreśliła Maria. 

LOT dał im trzy możliwości po anulowaniu połączeń: voucher w wartości zakupionych biletów, zmiana terminu lotu ze zniżką lub zmiana kierunku lotu z 200 zł rabatem. Bilety można również zwrócić, ale przewoźnik od razu zaznaczył, że procedura podczas pandemii jest "znacznie wydłużona". To oznacza, że wiele pasażerów może zapomnieć o szybkim zwrocie pieniędzy za bilety dotyczące odwołanych połączeń.

lot

Para starała się na wszelkie sposoby skontaktować się z przewoźnikiem. - Na infolinii usłyszeliśmy, że jest awaria i żeby zadzwonić później. Próbowaliśmy również pisać na czacie dostępnym na stronie LOT-u oraz na Facebooku. Zero odpowiedzi. Po wysłaniu maila dostaliśmy tylko informację zwrotną, że sprawa została przyjęta i przekazana do rozpatrzenia - wyjaśniła Maria.

Rozżaleni pasażerowie krytykują linie lotniczą również na stronie linii na Facebooku. "Nie chcę planować kolejnego lotu! Chcę odzyskać swoje pieniądze za lot odwołany. Pisałam w wiadomości prywatnej, kontaktowałam się w inny sposób i nic. Cisza. cisza, cisza. To jest skandal" - napisała pani Justyna.

Zobacz także

"Po anulowanym locie z 12 lipca do Larnaki wystąpiłam o wydanie voucheru, którego nie otrzymałam. Za to wczoraj dostałam kolejnego maila ze zmianą lotu powrotnego (przesunięcie 5 minut i inne oznaczenie lotów). Przecieram oczy, bo rozumiem, że na Cypr płynę w pław a już z powrotem ma lot, super" - komentowała pani Aleksandra.

"Złożyłem przez stronę internetową wniosek o zmianę daty wylotu na 22 lipca. Mija drugi tydzień i nie można się z wami w żaden sposób skontaktować, dziś infolinia miała komunikat iż z powodów technicznych połączenie telefoniczne nie może być zrealizowane a na czacie nie można połączyć się z konsultantem" - tak swoją sytuację opisał pan Kamil.

LOT tłumaczy: zmobilizowaliśmy dodatkowe środki

Co na to wszytko narodowy operator lotniczy? "Polskie Linie Lotnicze LOT realizują obecnie największą w historii działalności operację zwrotu środków. Z powodu pandemii wirusa SARS-CoV-2, w okresie objętym zakazem lotów nie odbyło się 38 925 zaplanowanych rejsów, na które sprzedano 415 739 biletów. Ponad 271 000 pasażerów poprosiło o zwrot pieniędzy" - argumentuje przewoźnik.

LOT zapewnia, że procedura pojedynczego zwrotu zajmuje ok. 8 minut, stąd zrealizowanie całej operacji przez zespół LOT Contact Centre zajmie do 3 miesięcy. "Spółka zmobilizowała dodatkowe osoby do call center i obsługi pasażerów" - poinformowało nas biuro prasowe linii lotniczej.

Przewoźnik tłumaczył, że przed pandemią bilety sprzedawane były z kilkutygodniowym wyprzedzeniem.

Nikt nie był w stanie przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja epidemiczna w poszczególnych krajach i jakie obostrzenia będą obowiązywały pasażerów. Dlatego połączenia na odległe terminy były dostępne do sprzedaży w systemach rezerwacyjnych. Teraz wiemy już, że część z nich na razie nie powróci do rozkładu i zostaną z niego usunięte. Przepraszamy pasażerów za powstałe niedogodności

Biuro prasowe LOT

Zapewniono nas, że bilety na rejsy LOT-u zachowują ważność w ciągu 12 miesięcy od daty zakupu. "Tym samym nie trzeba się spieszyć z dokonaniem zmian w rezerwacji. Pasażerowie odwołanych rejsów mogą za pomocą LOT Contact Center, poprzez formularz na stronie lot.com lub messengera zmienić termin swojego lotu, wybrać nową trasę, zamienić wartość anulowanego biletu na voucher lub dokonać jego zwrotu" - przekazało biuro prasowe LOT.

RadioZET.pl