Zamknij

LOT może stać się „narodowym przewoźnikiem” Grupy Wyszehradzkiej

28.09.2020 16:06
samolot LOT
fot. STANISLAW KOWALCZUK/East News

LOT może stać się większościowym udziałowcem wspólnego przewoźnika lotniczego Grupy Wyszehradzkiej. Pozytywne sygnały dotyczące stworzenia silnych regionalnych linii lotniczych dotarły do Polski z Czech.

PLL LOT, tak jak każde inne linie lotnicze, mocno odczuł wybuch pandemii COVID-19. Loty międzynarodowe zostały praktycznie wstrzymane, pozostawiając przewoźnika bez przychodów, za to z dużymi ponoszonymi kosztami.

Szansą na wyjście z kryzysu silniejszym jest stworzenie wspólnego przewoźnika lotniczego dla regionu Europy Środkowowschodniej. Pomysł podoba się nie tylko w Polsce, lecz także w Czechach. Sprawie przyglądają się także politycy z Węgier i Słowacji.

LOT liderem przewoźnika lotniczego Grupy Wyszechradzkiej. Czechy są za

Pomysł na utworzenie wspólnego przewoźnika lotniczego przez kraje środkowo-wschodniej Europy po raz pierwszy pojawił się niemal dwie dekady temu. Temat powrócił z powodu kryzysu wywołanego przez pandemię COVID-19 i zapaści na rynku lotniczym.

Zobacz także

Korzyści ze stworzenia dużej, wyszehradzkiej linii lotniczej widzą Czechy, które zostały już poinformowane przez LOT, że Praga stałaby się w takim przypadku dużym hubem dla pasażerów.

Chętnie przyjmiemy taką inicjatywę. Praga stałaby się wówczas węzłem przesiadkowym dla tras długodystansowych.

Vaclav Rehor, prezes lotniska w Pradze

Aprobatę dla pomysłu ogłosili już premier Czech Andrej Babis oraz minister transportu Karel Havlicek. Swoje zdanie w tej kwestii muszą jeszcze zająć Węgry i Słowacja. Te dwa ostatnie kraje nie mają swojego narodowego przewoźnika, linie Czech Airlines (wykupione przez Smartwings) przechodzą zaś restrukturyzację.

Zagłosuj

Czy wspólne linie lotnicze Grupy Wyszehradzkiej to dobry pomysł?

Liczba głosów:

LOT chce, żeby hubem przesiadkowym stało się także lotnisko na Węgrzech i zamierza rozwijać siatkę połączeń z Budapesztu i Pragi niezależnie od tego, czy pomysł stworzenia wspólnego przewoźnika się powiedzie. Polskie linie lotnicze miałyby w nim ponad połowę udziałów.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl