Zamknij

LOT w tarapatach finansowych. Horała: nie ma mowy o bankructwie

23.06.2020 14:25
LOT ma kłopoty finansowe. Horała: spółka nie zbankrutuje
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/East News

Epidemia koronawirusa i wstrzymanie lotów odbiło się na finansach państwowego przewoźnika. Polskie Linie Lotnicze LOT szukają oszczędności, a politycy deklarują, że nie pozwolą spółce zbankrutować.

LOT wznowił podróże 1 czerwca 2020 po dwumiesięcznym przestoju. Teraz spółka odrabia straty wywołane koronakryzysem. Politycy deklarują wsparcie rządowe i zapewniają, że LOT nie upadnie.

Minister aktywów państwowych Jacek Sasin zadeklarował, że rząd dofinansuje spółkę i pomoże wyciągnąć ją z kryzysu.  Z kolei wiceminister infrastruktury  Marcin Horała zapewnił, że „nie ma mowy o bankructwie czy upadłości Polskich Linii Lotniczych LOT”.

Horała: LOT nie upadnie

Marcin Horała był pytany podczas konferencji prasowej o dalsze losy państwowego przewoźnika.

Zobacz także

Chodziło dokładnie o złożenie przez LOT Polish Airlines SA, nową spółkę z Polskiej Grupy Lotniczej, wniosku do Urzędu Lotnictwa Cywilnego o wydanie certyfikatu przewoźnika lotniczego (AOC). Jak ustalił portal pasazer.com firma wystąpiła o to do ULC w ubiegłym tygodniu.

W czasach kryzysu w czasach trudnych, a taki czas jest niewątpliwie dla branży lotniczej firmy muszą stosować różne metody racjonalizowanie kosztów zarządzania aktywami. Nie ma mowy o bankructwie czy upadłości LOT-u. Ja nie wiem, czemu od kilku dni politycy opozycji ciągle o tym mówią. Być może, nie wiem, na przykład Lufthansa albo inne linie bardzo by chciały, żeby taki głos się roznosił na świecie, bo to oczywiście szkodzi LOT-owi 

- powiedział Horała

Polityk podkreślił, że nie ma mowy o zwalnianiu pracowników i wycofywaniu połączeń. - Natomiast różne działania, różne manewry prawno-gospodarcze są stosowane przez firmy i tutaj ja nie będę ingerował w kompetencje zarządu. Mam do niego bardzo duże zaufanie – mówił Horała.

Zobacz także

Zaznaczył, że spółka będzie wychodziła na prostą, ale „bez pomocy rządu, to się nie obejdzie”. Dodał, że Niemcy też dofinansowują Lufthansę i na ratowanie spółki tamtejszy rząd przeznaczył 9 mld euro.

O takiej pomocy oczywiście nie ma mowy. Będzie na pewno jakaś racjonalizacja kosztów, reorganizacja w ramach grupy, pewna pomoc publiczna. I po tym okresie stopklatki, kiedy branża lotnicza się zatrzymała jestem przekonany, że LOT wyjdzie na czołówkę od razu jeszcze szybciej, jeszcze bardziej dynamicznie będzie ten nieco osłabiony rynek zdobywał 

- mówił wiceminister infrastruktury

Horała potwierdził swoja szefa Ministerstwa Aktywów Państwowych Jacka Sasina, który orzekonywał, że LOT potrzebuje wsparcia.  - PLL LOT będą wymagały wsparcia ze strony państwa. My to wsparcie deklarujemy, ale jednocześnie mówimy, że potrzebna są również działania, które spowodują racjonalizację kosztów  - mówił Sasin.

RadioZET.pl/PAP