Zamknij

Kwota wolna od podatku. Nowy Ład ze skromniejszą ulgą w PIT

08.04.2021 13:49
Kwota wolna od podatku do zmiany
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East news

Miało być 30 tys. kwoty wolnej od podatku, tymczasem ulga podatkowa będzie skromniejsza. Minister finansów zdradził szczegóły dotyczące Nowego Ładu.

Nowy Ład to nowy program Prawa i Sprawiedliwości, o którym rząd na razie nie mówi zbyt wiele. Serwis OKO.Press nieoficjalnie informował o możliwym wzrośnie kwoty wolnej od podatku to 30 tys. złotych.

Tak hojna ulga podatkowa odciążyłaby portfele Polaków, zaś najmniej zarabiający w ogóle nie zapłaciliby PIT. Resort finansów zastanawia się jednak, czy rządzących stać na takie posunięcie i nieco studzi entuzjazm.

Kwota wolna od podatku wzrośnie, ale podwyżka będzie skromniejsza

Minister finansów Tadeusz Kościński w rozmowie z radiową Jedynką skomentował doniesienia o wzrośnie kwoty wolnej do 30 tys. zł. Dziś całkowicie zwolnieni z PIT są ci, którzy nie zarabiają więcej niż 8 tys. zł w skali roku.

Szef resortu finansów zdradził, że kwota wolna od podatku faktycznie wzrośnie do 30 tys. zł, ale nie od razu. Początkowo zwolnieni z PIT będą ci, którzy rocznie zarabiają połowę z tego.

- Zwiększenie kwoty wolnej do 30 tys. zł to jeden z wariantów, który zaoferowaliśmy. Ale ja bym nie stawiał najwięcej pieniędzy na taki wariant, raczej na niższy poziom 15-20 tys. zł na ten moment, a dopiero za rok, jak już wyjdziemy z pandemii, to możemy mieć większe ambicje - powiedział Kościński.

Warto zaznaczyć, że na wzrośnie kwoty wolnej od podatku choćby do kwoty 15 czy 20 tys. złotych skorzystają wszyscy podatnicy, choć dla tych, którzy zarabiają więcej, podwyżka będzie znikoma. Kwota wolna ma bowiem charakter degresywny, im większe zarobki, tym niższa kwota zwolniona z podatku.

Minister Kościński w rozmowie z radiową Jedynką poinformował również o rewolucji w systemie podatkowym. Niewykluczone są nowe progi dochodowe warunkujące wysokość stawki PIT do zapłaty.

Zdaniem ministra system podatkowy należy zmienić w taki sposób, aby osoby mniej zarabiające płaciły procentowo niższe podatki od osób, które zarabiają więcej.

- Cały czas patrzymy, jak możemy obniżać podatki, żeby więcej pieniędzy zostało w naszych kieszeniach, a jak będziemy więcej wydawać, to gospodarka będzie rosła i w naturalny sposób więcej podatków wejdzie do finansów publicznych i tak dość bezboleśnie możemy wyjść z tego kryzysu – podsumował szef resortu finansów.

RadioZET.pl/PAP/Polskie Radio