Zamknij

Polskie firmy są dyskryminowane? Księga wstydu Ministerstwa Finansów opublikowana

04.11.2021 16:13
księga wstydu Ministerstwa Finansów
fot. Jakub Kaminski/East News

Unikanie opodatkowania to stała praktyka wielu firm działających w Polsce. Zdaniem ZPP rząd przymyka oko na przekręty podatkowe zagranicznych spółek, dyskryminując przy tym polskie firmy.

Polski Ład jedynie utrwali podatkowe dysproporcje – pisze Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Jak piszą autorzy raportu „Księga wstydu Ministerstwa Finansów – dyskryminacja podatkowa polskich firm”, różnice w dokładaniu się do wspólnego budżetu przez firmy są niemałe.

Jedni są pod stałą kontrolą skarbówki i rozliczają się z każdego grosza, inni nawet nie kryją się z kreatywną optymalizacją. Z danych wynika, że jedynie 41 proc. podatników CIT wykazało w 2018 r. podatek do zapłacenia.

Księga wstydu Ministerstwa Finansów, czyli kto płaci w Polsce podatki

Zdecydowana większość działających w Polsce firm z zagranicznym kapitałem to podatnicy CIT. ZPP podaje, że w 2019 roku, na terenie Polski działalność gospodarczą prowadziło 24 165 podmiotów z udziałem kapitału zagranicznego. 96,1 proc. z tych firm funkcjonowało w formie spółek kapitałowych, czyli spółek z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółek akcyjnych, które są płatnikami podatku CIT.

Autorzy raportu wskazują, że podatek CIT w odróżnieniu od PIT daje przedsiębiorcy duże pole do optymalizacji kosztów. „Konstrukcja podatku CIT sprawia, że jest on de facto podatkiem dobrowolnym, płaconym jedynie przez te podmioty, które nie podejmują działań o charakterze optymalizacyjnym” – czytamy w raporcie.

Fakty są jasne: o ile polscy przedsiębiorcy, których niektórzy przedstawiciele instytucji publicznych opisują jako kombinatorów, generalnie rzetelnie rozliczają się ze swoich podatków, o tyle w przypadku spółek kapitałowych panuje podatkowa dobrowolność 

Jakub Bińkowski, Członek Zarządu i Dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji ZPP

Dane dają do myślenia: Zaledwie 41 proc. osób prawnych wykazuje podatek CIT do zapłacenia. Dla porównania, odsetek liniowców wykazujących podatek PIT wynosił 83 proc. Jak podaje ZPP, przedsiębiorcy rozliczający się podatkiem liniowym płacą również efektywnie trzykrotnie więcej podatku dochodowego (w odniesieniu do przychodu), niż spółki kapitałowe.

Autorzy raportu podają na konkretnych przykładach, w jaki sposób zagraniczne spółki unikają płacenia CIT. Liderami są podmiotu działające w handlu, w tym spółki takie jak Aldi, Auchan, Carrefour, Lidl, Kaufland, Dino i Biedronka.

Te sklepy unikają podatków
fot. ZPP

Równie oszczędne w płaceniu CIT są telekomy: T-Mobile, Orange, Plus czy Play. Ta pierwsza spółka przez ostatnie 5 lat zapłaciła 30 801 zł podatku, dzięki czemu korzysta ze „stawki” równej 0,0001 proc.

„To mniej więcej tyle, ile rocznie płaci przedsiębiorca rozliczający się podatkiem liniowym, osiągający roczny dochód wynoszący ok. 200 tysięcy złotych” – podsumowuje ZPP. Warto dodać, że spółka T-Mobile Polska tylko przez ostatnie lata wykazywała zyski z prowadzonej działalności, wynoszące ponad 2,5 mld zł.

ZPP podaje też przykład sklepu, któremu pandemia sprzyjała jeśli chodzi o generowanie zysków. Empik odnotował w 2020 roku 1,5 mld zł przychodu. Jaka część tej sumy trafiła do budżetu?

„Empik, należący do cypryjskiej grupy finansowej Penta Investments nie zapłaciłw 2020 r. ani złotówki podatku. Należy wspomnieć, że analogiczna sytuacja miała miejsce rok wcześniej” – piszą autorzy raportu.

To zaledwie kilka z przykładów firm odpowiedzialnych za powiększanie luki w CIT, którą oszacowano na 35 mld zł.  Oliwy do ognia dolewa pomoc publiczna, jaką cieszą się unikające podatków przedsiębiorstwa. Przykład? Niemiecka fabryka silników samochodowych w latach 2016-2020 otrzymała prawie miliard zł pomocy, uiszczając zaledwie pół miliona zł podatku.

"Rażącym przykładem jest Volkswagen Motor Polska, podmiot, który w latach 2016-2020 dostał o ponad 1700 (słownie: tysiąc siedemset) razy większą pomoc publiczną, niż zapłacony podatek CIT" – pisze ZPP.

Przychody firmy to niemal 32 mld zł. Podatek CIT w ciągu pięciu lat - 535 tys. zł. Pomoc publiczna - 924,7 mln zł.

Związek obawia się, że wejście w życie Polskiego Ładu zwiększy dysproporcje między kwotami podatku wpłacanego przez polskie i zagraniczne firmy. „Przedsiębiorcy z sektora MŚP muszą się przygotować na podwyżki podatków, natomiast zagraniczni inwestorzy (którzy w 96 proc. prowadzą działalność w formie spółek kapitałowych) mogą liczyć na kolejne ulgi i uproszczenia podatkowe” – podsumowano w raporcie.

RadioZET.pl