Zamknij

Kryzys w Poczcie Polskiej. „Kreatywna księgowość, zamrożone pensje, widmo strajku”

24.09.2021 11:23
Kryzys w Poczcie Polskiej: kreatywna księgowość, zamrożone pensje, widmo strajku
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Sytuacja w Poczcie Polskiej jest napięta. Według Gazety Wyborczej, pensje stoją w miejscu, pracownicy grożą strajkiem, a zarząd ma prowadzić tzw. kreatywną księgowość.

Poczta Polska prowadzi według Gazety Wyborczej „kreatywną księgowość”. Dowodem na to ma być ostatnie sprawozdanie finansowe instytucji. Gazetę zdziwiła m.in. pozycja nazwana „społeczną funkcją listonosza”, na którą instytucja wydała 431 mln zł.

Czym się różni „społeczna” funkcja listonosza od standardowej? Czytamy, że różnica polega jedynie na dodaniu pierwszego członu nazwy, który z kolei pozwala klasyfikować zatrudnianie pracowników za część usług powszechnych.

Gra słów i kreatywna księgowość Poczty Polskiej

Ostatni raport NIK wykazał, że Poczta Polska nie świadczy usług zgodnie z oczekiwaniami odbiorców. Kontrolerzy odnotowali, że firmie zdarza się spóźniać z dostarczeniem przesyłki i że usługi państwowej spółki „nie są świadczone na najwyższym poziomie”.

Czym są usługi „powszechne”? Wiążą się one z obowiązkiem dostarczania listów przez pięć dni w każdym tygodniu. Ten obowiązek wynika z roli państwowego operatora. Jeśli jednak spółka dopisze listonoszy w raporcie jako wydatek, wówczas sprawozdanie wykazuje stratę.

Pracownicy służby doręczeń, realizując powierzone zadania wynikające z zakresu obowiązków służbowych, wykonują także inne czynności o charakterze społecznym. Chodzi m.in. o pomaganie osobom starszym.

Poczta Polska

Pracownik Poczty Polskiej, który chce pozostać anonimowy, powiedział Gazecie Wyborczej, że w ciągu ostatnich 5 lat nie dostał żadnej podwyżki, mimo że w tym czasie wysokość najniższej krajowej pensji wzrosła o 950 zł.

Równocześnie mogą kłuć w oczy pensje zarządu. Prezes Tomasz Zdzikot zarabia obecnie 49 tys. zł brutto miesięcznie. Każdy z jego dwóch zastępców pobiera co miesiąc 47 tys. zł.

Sytuacja taka skutkuje m.in. tym, że wynagrodzenia większości spośród 80 tys. załogi Spółki od kilku lat nie ulegają zasadniczej zmianie i na obecną chwilę ok. 60 proc. pracowników narodowego operatora otrzymuje wynagrodzenie oscylujące w granicach płacy minimalnej, a przecież jeszcze kilkanaście miesięcy temu, w pierwszych miesiącach pandemii, Pocztowcy byli ogłaszani bohaterami narodowym

Związki zawodowe Poczta Polska

Sytuacja finansowa w firmie doprowadziła do widma strajku. Związki zawodowe prowadzą negocjacje z pracodawcą w ramach sporu zbiorowego.

RadioZET.pl/money.pl/Gazeta Wyborcza