Zamknij

Glapiński: tańsze kredyty to miliardy złotych oszczędności

23.07.2020 18:36
Kredyt a niższe stopy procentowe. Glapiński o oszczędnościach Polaków
fot. PAP/Marcin Obara

Szef Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński przekonywał w Sejmie, że dzięki obniżce stóp procentowych w czasie koronakryzysu Polacy mogli podreperować swoje finanse.

- Dzięki obniżce stóp procentowych NBP spadły koszty kredytu, w budżetach gospodarstw domowych i przedsiębiorstw zostanie 7 miliardów złotych - powiedział w Sejmie prezes NBP Adam Glapiński.

Szef banku centralnego mówił o działaniach NBP w obliczu pandemii, w tym także o zapewnieniu Polakom stałego dostępu do gotówki poprzez niezakłócony system płatniczy.

Glapiński: niższe koszty kredytu to 7 mld złotych oszczędności

Do czołowych sukcesów NBP w dobie pandemii – w ocenie Adama Glapińskiego – należy trzykrotna obniżka stóp procentowych. Te od marca spadły łącznie o 1,4 pkt procentowych.

Przełożyło się to na istotne oszczędności dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, w związku z obniżeniem rat od zaciągniętych kredytów i poprawiło zdolność kredytobiorców do obsługi zobowiązań wobec banków 

- mówił prezes NBP

Dodał, że rata przeciętnego kredytu mieszkaniowego spadła o około 120 złotych. - Z tytułu niższych rat kredytów mieszkaniowych i konsumpcyjnych oraz kredytu dla przedsiębiorstw, w budżetach gospodarstw domowych i firm zostanie rocznie prawie 7 mld zł – powiedział Glapiński.

Zobacz także

Szef banku centralnego mówił też o zapewnieniu poprawnego działania systemu płatniczego w czasie pandemii. Wówczas płatności bezgotówkowe były najczęstszą formą płatności.  

Glapiński mówił też o poluzowaniu polityki pieniężnej i poprawie sytuacji gospodarstw domowych. - Ograniczamy przy tym ryzyko spadku inflacji poniżej celu w średnim okresie, co jest naszym nadrzędnym zadaniem - dodał szef NBP.

Zobacz także

Szef NBP powiedział też w Sejmie o wyzwaniach dla sektora bankowego. Glapiński obawia się, „wzrostu kosztów ryzyka kredytowego na skutek pogorszenia sytuacji kredytobiorców”. Efekt? Kredyty, choć tańsze, mogą być mniej dostępne dla klientów.

RadioZET.pl/PAP