Zamknij

Kosiniak-Kamysz: rząd PO-PSL pracował nad 500 plus pierwszy

19.07.2021 22:04
Władysław Kosiniak-Kamysz przy piaskownicy w żłobku
fot. Mateusz Jagielski/East News

Pod koniec rządów PO-PSL toczyły się „prace koncepcyjne” nad dodatkiem pieniężnym dla rodzin. Udałoby się go wprowadzić, gdyby nie obowiązująca wtedy procedura wynikające ze zbyt dużego zadłużenia państwa.

500 plus to kojarzony z PiS program wsparcia rodziców. Politycy obozu rządzącego reagują bardzo ostro na sugestie, że to nie oni były pomysłodawcą świadczenia. Patryk Jaki pierwsze doniesienia na ten temat skomentował nieparlamentarnym sformułowaniem „beka”, mającym ośmieszyć informacje pochodzące od Donalda Tuska.

Coraz więcej wskazuje jednak na to, że to rząd PO-PSL jako pierwszy prowadził prace nad takim rozwiązaniem. Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zdradził, że w 2015 roku, w ostatnim roku rządów koalicji ludowców z Platformą, doszło do konkretnych spotkań rządu w tej sprawie. Świadczenie zostało wprowadzone rok później, w 2016 roku.

500 plus to pomysł PO i PSL? Prace trwały w 2015, PiS wprowadził świadczenie w 2016

Władysław Kosiniak-Kamysz w rządzie PO-PSL miał tekę ministra pracy i polityki społecznej. To w jego gestii znajdowało się zarządzenia i planowanie świadczeń socjalnych.

Szef PSL stwierdził w Polsat News, że już w 2015 roku, bezpośrednio przed wyborami wygranymi przez PiS, jego resort prowadził „prace koncepcyjne” nad świadczeniem mającym przekazywać pieniądze rodzinom.

Nie był to program 500 plus, mówiliśmy o 300 złotych, pracowaliśmy nad tym z ministrem Mateuszem Szczurkiem (ówczesnym ministrem finansów). Odbyła się nawet przy udziale Związku Dużych Rodzin 3+ konferencja w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, która ją organizowałem, wspólnie z ministrem Szczurkiem.

Władysław Kosiniak-Kamysz

Dokumentacja dotycząca programu została zapisana w archiwach Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Finansów. Jest więc możliwe, że pomysł został podchwycony przez następczynię Kosiniaka-Kamysza, Elżbietę Rafalską, zmodyfikowany, nazwany inaczej i następnie zaprezentowany jako autorskie rozwiązanie PiS mające zwiększyć dzietność w Polsce. Szczegóły prac mogą znajdować się na prywatnych skrzynkach pocztowych polityków, a nie w archiwach resortu, prawdy możemy się więc nie dowiedzieć. 

Tym bardziej, że nie należy się spodziewać, żeby w razie wzorowania się na pomyśle PO-PSL rząd przyznał, że dający mu popularność wśród wyborców program został wymyślony przez ich politycznych przeciwników.

Władysław Kosiniak-Kamysz dodał, że „była intencja wprowadzenia dodatku 300 złotych, były nad tym prace, wybory zmieniły władzę”. Gdyby nie to, program Rodzina 500 plus mógł nazywać się inaczej i być kojarzony z PO-PSL, a nie z PiS.

RadioZET.pl/Polsat News/PAP