Zamknij

Kosiniak-Kamysz: czeka nas tragedia na rynku żywności. „Nie będzie ziemniaków”

30.12.2021 15:54
Władysław Kosiniak-Kamysz
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Zaczyna spełniać się czarny scenariusz wywołany ogromnym wzrostem cen gazu ziemnego. Drogie paliwo przekłada się bezpośrednio na rekordy drożyzny na rynku nawozów. Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz alarmuje: z powodu nieopłacalności produkcji pola mogą nie zostać zasiane.

Ceny gazu dla odbiorców indywidualnych po zatwierdzeniu przez Urząd Regulacji Energetyki nowych taryf wzrosną w 2022 roku o ponad 50 procent. To nic w porównaniu do podwyżek, jakie odczuli przedsiębiorcy: w ich przypadku błękitne paliwo podrożało nawet o 1000 procent.

Tak wysokie ceny surowca odbiją się niekorzystnie na rolnictwie, a następnie na cenach żywności. Gaz wykorzystywany jest bowiem intensywnie w produkcji nawozów, a przez drastyczne podwyżki część rolników może wręcz zrezygnować z obsiewania pól. Nie uda im się bowiem sprzedać produkcji po cenie, która nie przyniosłaby straty.

Drożyzna na rynku nawozów. Rolnikom nie opłaci się zasiewać pól

Inflacja w listopadzie 2021 wyniosła rok do roku według wyliczeń GUS 7,8 procent. Ceny energii i jej nośników rosły jednak znacznie szybciej: benzyna i olej napędowy podrożały w ciągu 12 miesięcy o 36,6 procent, a gaz na wolnym rynku stał się kilkukrotnie droższy. Przedsiębiorcy i instytucje zaczęły już otrzymywać „faktury grozy”, część z nich z miejsca rezygnuje z działalności, gdyż koszta okazują się być po prostu zbyt duże.

Podobny problem może czekać rolników. Nawozy sztuczne ogromnie podrożały, co wpłynęło na spodziewaną opłacalność produkcji. Niższą stratę może przynieść zrezygnowanie z obsiania pól, niż zdecydowanie się na produkcję, a potem sprzedaż plonów.

Przestrzegał przed tym w rozmowie z serwisem wnp.pl prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ceny, obserwowane w ostatnich tygodniach, są nawet trzy razy wyższe niż kilka miesięcy temu... To oznacza wprost gwałtowny spadek opłacalności produkcji rolnej. Można już dziś założyć, że wzrosną ceny. Boję się tego, że po prostu na wiosnę część areału nie zostanie obsiana, nie będzie zbóż, rzepaku, buraków cukrowych, ziemniaków - tak na potrzeby rynku wewnętrznego, jak i na eksport.

Władysław Kosiniak-Kamysz

Szef ludowców uważa, że potrzebna jest szybka interwencja. Wyraził też oburzeniem faktem, że Grupa Azoty, która pochwaliła się osiągnięciem zysku, największy wzrost zanotowała na sprzedaży nawozów. Kosiniak-Kamysz stwierdził, że „wzbogacono się kosztem rolników”.

Prezes PSL dodał, że wysoka inflacja i ceny energii mogą stać się „zabójcze dla całego rolnictwa i branży przetwórczej”, podkreślając, że zapowiadana obniżka stawek VAT na żywność do 0 procent nie wystarcz, gdyż „mówimy w tym przypadku o kilku groszach, a gra toczy się o dużo większą stawkę”.

RadioZET.pl/wnp.pl