Zamknij

Wysokie nagrody finansowe w Ministerstwie Zdrowia. "Nie ma słów"

09.10.2020 13:43
Koronawirus. Wysokie nagrody finansowe w Ministerstwie Zdrowia
fot. Bartlomiej Magierowski/East News (ilustracyjne)

Wysokie premie finansowe w Ministerstwie Zdrowia w czasie pandemii - poinformowali posłowie Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o jednorazowe nagrody w wysokości 25-30 tys. zł.

Ministerstwo Zdrowia w piątek było miejscem poselskiej kontroli dwóch parlamentarzystów z KO - Dariusza Jońskiego i Michała Szczerby. Politycy opozycji chcieli zapytać kierownictwo resortu o strategię na walkę z drugą falą zakażeń koronawirusa w Polsce. Od soboty cały kraj zostanie objęty żółtą strefą z obowiązkiem noszenia maseczek na zewnątrz.

Po zakończeniu kontroli posłowie podczas spotkania z dziennikarzami poinformowali, że w Ministerstwie Zdrowia kierowanym przez Adama Niedzielskiego zapadła decyzja o wypłacie premii finansowych dla wybranych pracowników.

Wysokie premie w resorcie zdrowia podczas pandemii

- Rzecznik prasowy ministerstwa Zdrowia, dyrektor biura administracyjnego, który był odpowiedzialny za te wszystkie umowy na respiratory-widmo, dyrektor biura ministra, dyrektor generalna przyznali sobie jednorazowe nagrody w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia brutto - powiedział Szczerba na spotkaniu z dziennikarzami.

Zobacz także

Nawiązał w ten sposób do sprawy zakupu 1241 respiratorów. Umowę w tej sprawie w imieniu Ministerstwa Zdrowia 14 kwietnia podpisał ówczesny wiceminister Janusz Cieszyński. Firma E&K, należąca do znanego z handlu bronią Andrzeja Izdebskiego zobowiązała się, że pierwsze urządzenia dostarczy jeszcze w kwietniu. W sumie całość dostaw miała zostać zrealizowana do 30 czerwca. Cieszyński zdecydował, żeby jeszcze w dniu podpisania umowy przelać na konto E&K przedpłatę: 35 mln euro, czyli ok. 154 mln z 200 mln złotych, które miała dostać lubelska firma. Firma handlarza bronią dostarczyła tylko 200 urządzeń.

W jakiej wysokości premie mieli otrzymać pracownicy resortu zdrowia?

Urzędnicy, którzy tutaj przyjeżdżają do pracy na (godzinę - przyp. red.) 9 i 10, przyznali sobie jednorazowe nagrody w wysokości 25-30 tysięcy złotych

Michał Szczerba

W ocenie posła KO na taką sytuację "nie ma słów". - Mamy szalejącą pandemię, nie ma respiratorów, nie mamy strategii, nie mamy ministrów w wszędzie, ale mamy nagrody. Mamy niebywały skandal (...) Ci urzędnicy zajmują się samymi sobą i przyznają sobie nagrody - dodał.

Zobacz także

Jednocześnie Szczerba przytoczył przeciętne zarobki pracowników w sektorze ochrony zdrowia.

- Chciałbym, żebyście wiedzieli ile zgodnie z danymi GUS (Główny Urząd Statystyczny - przyp. red.) wynoszą wynagrodzenia personelu medycznego, który znajduje się na pierwszej linii frontu. Ratownik medyczny - wynagrodzenie całkowite brutto 3610 zł, diagnosta laboratoryjny 3670 zł brutto, lekarz rezydent - 4793 zł - mówił poseł KO.

Podczas konferencji prasowej do sprawy odniósł się rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

- Dostałem nagrodę. Nie ja jestem od oceniania mojej pracy, tylko moi przełożeni. Od oceny są także państwo, ale nie panowie posłowie. Nie będą mnie oceniać. Jeśli państwo mnie ocenicie źle to oczywiście te nagrody zwrócę - podkreślił rzecznik.

RadioZET.pl/Onet