Przedsiębiorcy wycofują się z Chin? Jest komentarz resortu rozwoju

31.01.2020 15:12
Koronawirus. Wpływ epidemii na polski biznes. Jest komentarz Emilewicz
fot. Jakub Kaminski/East News

Polacy zawieszą biznes w Chinach przez epidemię koronawirusa? Minister rozwoju, Jadwiga Emilewicz wskazała, że „nie ma takich sygnałów”.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

- Nie mamy sygnałów, by polscy przedsiębiorcy wycofywali się z Chin - powiedziała w minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Oceniła, że nie ma obecnie przesłanek, by "fala tsunami" wywołana koronawirusem miała uderzyć w polską gospodarkę w sposób dotkliwy.

Chodzi o epidemię koronawirusa, która zabiła już w Chinach co najmniej 213 osób, a zakażenia potwierdzono u prawie 10 tysięcy, z czego ponad 1,5 tysiąca przypadków określono jako ciężkie. U ponad 15 tysięcy osób podejrzewa się zakażenie, a ponad 100 tysięcy osób poddano obserwacji.

Zobacz także

Wirus, który wywołuje zapalenie płuc, przedostał się do wszystkich prowincji i regionów ChRL, a także do kilkunastu krajów świata, w tym do Niemiec, Francji, Finlandii i Wielkiej Brytanii. Jak dotąd nie pojawiły się doniesienia o zgonach poza Chinami kontynentalnymi.

Co to oznacza dla biznesu?

Czy przedsiębiorcy zamkną biznes w Chinach? Co z relacjami handlowymi i podróżami do Azji? Resort rozwoju twierdzi, że sytuacja jest pod kontrolą.

Monitorujemy tę sytuację. Dzisiaj nie mamy sygnałów o wycofywaniu się naszych przedsiębiorców z Chin 

- mówiła szefowa resortu rozwoju

Tymczasem w związku z epidemią Polskie Linie Lotnicze LOT poinformowały, że od piątku do 9 lutego 2020 roku zawieszają rejsy do Pekinu. Z powodu epidemii decyzje o tymczasowym wstrzymaniu lub zmniejszeniu liczby lotów ogłosiło też wielu światowych przewoźników - m.in. Lufthansa, Finnair, Lion Air, British Airways, Air Seoul czy Air France.

Zobacz także

Jadwiga Emilewicz pytana o wpływ epidemii koronawirusa na gospodarkę odpowiedziała: "jedyne informacje, jakie słyszę to takie, że Tesla zadeklarowała opóźnienie w realizacji swoich inwestycji w związku z paraliżowaniem fabryk w Chinach".

Podkreśliła też, że polska gospodarka opiera się na małych i średnich przedsiębiorcach, co nazwała „błogosławieństwem”.

- Jesteśmy bardziej zwinni, elastyczni, nie mamy wielkich parków produkcyjnych w Chinach. To nie jest aż taka część polskiej gospodarki, że ta fala tsunami uderzyłaby w polską gospodarkę w sposób bardziej dotkliwy- oceniła.

Zobacz także

Epidemia koronawirusa wybuchła w grudniu 2019 roku w mieście Wuhan w środkowych Chinach. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła w czwartek po spotkaniu komitetu kryzysowego, że rozprzestrzenianie się koronawirusa stanowi obecnie zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. Według definicji WHO, międzynarodowy stan zagrożenia wymaga skoordynowanych działań międzynarodowych, m.in. dotyczących informowania o przypadkach zakażenia.

RadioZET.pl/PAP