Koronawirus. Wizz Air zwraca 120 proc. wartości biletu

17.03.2020 11:41
Koronawirus. Wizz Air zwraca 120 proc. wartości biletu
fot. Matej Kastelic/Shutterstock (ilustracyjne)

Linia lotnicza Wizz Air zwróci klientów 120 proc. kosztów biletów na połączenia, które zostały odwołane z powodu epidemii koronawirusa. Z kolei resort rozwoju zachęca turystów, aby nie odwoływali swoich podróży tylko zmienili ich termin.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Koronawirus, którym do tej pory zaraziło się w Polsce 205 osób (w tym 5 zmarło), najbardziej odczuła branża turystyczna i transportowa. Przewoźnicy odwołują zaplanowane loty, a pasażerowie przekładają terminy podróży.

Wizz Air zwraca 120 proc. wartości biletu

"Linia Wizz Air z powodu znacznej liczby odwołanych lotów spowodowanych ograniczeniami podróży z powodu rozprzestrzeniania się pandemii COVID-19 zwraca w sposób automatyczny 120 proc. pierwotnej ceny rezerwacji na konta WIZZ dla klientów indywidualnych - poinformowała firma we wtorkowym komunikacie.

Zobacz także

Kwotę tę będzie można wykorzystać na kolejny przelot w ciągu dwóch lat.

Anna Robaczyńska, z biura prasowego przewoźnika wyjaśniła w rozmowie z PAP, że jeśli klient będzie wolał zwrot gotówki, to "oczywiście" linia zwróci pieniądze na konto lub kartę.

W komunikacie napisano, że wraz z wprowadzeniem automatycznego procesu zwrotów, najpóźniej do 14 kwietnia 2020 roku, zostanie tymczasowo wyłączona rejestracja reklamacji online.

Koronawirus: linie lotnicze zawieszają wszystkie loty z Polski. Co z pasażerami?

Pozwoli to usprawnić obsługę ponad 100 razy więcej otrzymywanych codziennie anulowań. Wizz Air zapewnia, że nawet jeśli potrwa to dłużej niż zwykle, wszelkie roszczenia zostaną rozpatrzone, a klienci otrzymają zwrot kosztów po odwołanym lotach

Wizz Air

Dodano, że pasażerowie, którzy dokonali rezerwacji za pośrednictwem agencji – włącznie z internetowymi biurami podróży – powinni skontaktować się z firmą, w której wykupili bilety.

"Nie odwołuj podróży - zmień termin"

Z kolei wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy zaapelował, aby turyści nie odwoływali swoich podróży, ale zmieniali ich termin.

"Radzimy turystom patrzeć w kalendarz i cierpliwie obserwować sytuację. Lepiej zmienić termin wyjazdu, niż odwołać wakacje - pomagamy w ten sposób branży i wspieramy gospodarkę" - czytamy we wpisie wiceszefa MR, zamieszczonym na Twitterze resortu rozwoju.

Zobacz także

Akcję "Zmień termin nie odwołuj podróży - ocalmy turystykę" poparła m.in. Polska Organizacja Turystyczna, która zaapelowała w tej sprawie na Twitterze.

Branża turystyczna to oprócz m.in. transportowej, gastronomicznej, sektora rozrywki jedna z tych, która w związku z rozprzestrzenianiem się epidemii koronowirusa znalazły się w najtrudniejszej sytuacji. 

RadioZET.pl/PAP