Zamknij

Inwestorzy wycofują się z Chin. Polska gospodarka może zyskać

26.02.2020 14:20
Koronawirus. Polska gospodarka szansą dla inwestorów?
fot. Shutterstock/B.Zhou (ilustracyjne)

Epidemia koronawirusa przyniosła gospodarce w Chinach gigantyczne straty. Zdaniem ekspertów, część produkcji mogłaby przenieść się do Polski.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

-Globalnie działające korporacje przygotowują plany B i C, jak w przyszłości przeprowadzić stopniową relokację produkcji z Chin i część z nich patrzy też na Polskę, jako bezpieczną przystań - powiedział PAP dr Marcin Piątkowski, wykładowca Akademii Leon Koźmińskiego.

- Koronawirus będzie miał duży wpływ na gospodarkę chińską, na polską w mniejszym stopniu. W Chinach doprowadzi do spadku tempa wzrostu poniżej 6 procent, które było w tym roku planowane. Dla Polski ten wpływ negatywny też będzie, ale jego zakres zależy od tego, co z epidemią będzie się działo – wskazał ekspert.

Zobacz także

Wykładowca stwierdził, że w interesie zarówno Polaków, jak i Chińczyków jest to, aby epidemia skończyła się jak najszybciej.

Ekonomista Santandera Marcin Luziński zwraca z kolei uwagę, że trudno jest dziś oszacować wpływ epidemii na gospodarkę w skali światowej. Jego zdaniem jest zbyt wcześnie, by wiarygodnie ocenić wpływ wycofywania się inwestorów z Chin na rodzimy rynek.

Zobacz także

W 2019 roku Polska importowała z Chin towary o wartości ponad 29 miliardów euro. Chiny mają ponad 12 procentowy udział w polskim imporcie, a jego wartość stanowi 5 procent naszego PKB.

KORONAWIRUS

Pod koniec 2019 roku w Chinach pojawił się tajemniczy wirus, który wywołał epidemię zapalenia płuc w Wuhan w prowincji Hubei. Naukowcy długo nie mogli zidentyfikować patogenu. Ostatecznie rozpoznano nowy typ koronawirusa, który opatrzono symbolem 2019-nCoV. Pierwsze objawy koronawirusa początkowo wcale nie muszą być podobne do objawów grypy. Naukowcy zaobserwowali przypadki, w których objawy wiązały się z układem pokarmowym, nerwowym, a nawet narządem wzroku.

Marcin Luziński dodaje, że zablokowanie wymiany handlowej z Chinami, przyniosłoby straty polskim firmom. Jak stwierdził, problem dotyczyłby przede wszystkim działów gospodarki zajmujących się produkcją komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych, skór i wyrobów ze skór, odzieży i wyrobów tekstylnych.

Z kolei Piątkowski odniósł się również do tego, że walka z koronawirusem powoduje przerywanie globalnych łańcuchów dostaw, co daje szansę Polsce na potencjalne zastąpienie Chin na wybranych obszarach.

Zobacz także

- Globalne łańcuchy dostaw nie zakładały wybuchu takiej epidemii, jak wirus z Wuhan, teraz nastąpi rekonstrukcja tychże łańcuchów, a Polska może na tym skorzystać - zauważa Piątkowski.

Epidemia koronawirusa wybuchła w grudniu 2019 roku w Wuhanie w środkowych Chinach. Zgodnie z ostatnim raportem WHO z 24 lutego na świecie potwierdzono blisko 80 tys. przypadków zarażeń koronawirusem. W Chinach potwierdzono ponad 77 tys. zarażeń i zanotowano ponad 2,5 tys. ofiar śmiertelnych.

RadioZET.pl/PAP