Zamknij

Coraz więcej zgonów. Urzędnicy nie nadążają z ich rejestracją

19.11.2020 15:48
Koronawirus. Coraz więcej zgonów. USC nie nadążają
fot. Photographee.eu/Shutterstock (ilustracyjne)

Urzędy stanu cywilnego nie nadążają z wydawaniem aktów zgonów. Jest to związane ze wzrostem śmiertelności w ostatnich tygodniach oraz brakami kadrowymi w administracji - wskazuje portal Prawo.pl.

Pandemia koronawirusa z każdym dniem przynosi coraz większe śmiertelne żniwo. Tylko w czwartek odnotowano 637 zmarłych z powodu COVID-19 (w tym osoby z chorobami współistniejącymi). Jak wskazał portal Prawo.pl na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), w październiku tego roku nastąpił duży wzrost liczby zgonów. "Tylko w ostatnim tygodniu października zmarło ponad 14 tys. osób, prawie dwukrotnie więcej niż w podobnym okresie rok i dwa lata temu" - wskazał portal.

To powoduje, że urzędy stanu cywilnego (USC) w całej Polsce są zawalone wioskami o wydanie aktów zgonu. Niezbędny do tego jest kierownik USC lub jego zastępca. Tymczasem z powodu pracy zdalnej administracji oraz kwarantanny niektórych urzędników niektóre instytucje publiczne mają kłopoty z regularną pracą.

Rejestracja zgonów coraz trudniejsza

- Wzrost liczby zgonów powoduje nie tylko zwiększenie liczby rejestracji aktów zgonu, bo w ślad za tym lawinowo rośnie liczba wydawanych odpisów – komentował Sławomir Wojciechowski, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Nowej Soli, w rozmowie z Prawo.pl. Akt zgonu to niezbędny dokument w postępowaniach spadkowych czy załatwienia spraw w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).

Zobacz także

Wystarczy, że na kwarantannie znajdzie się kierownik USC lub jego zastępca, a ciągłość wydawania aktów zgonu zostaje poważnie zaburzona. Prawo.pl przypomniało, że od niedawna pojawiła się możliwość pobierania aktów stanu cywilnego bezpośrednio z rejestru. "Niestety, nie korzystają z tej możliwości sądy, ZUS czy wiele innych urzędów" - podał portal.

Jeśli ktoś nie korzysta z profilu zaufanego, jest zmuszony dostarczyć akty zgonu w wersji papierowej. Obrót dokumentów w wersji tradycyjnej wymaga fizycznej pracy urzędników, którzy w wielu instytucjach również mają braki kadrowe spowodowane pandemią koronawirusa.

Ponadto nie można delegować do USC innych urzędników, ponieważ do zbierania danych i wydawania dokumentów, jak akty urodzenia i zgonu, potrzebne jest posiadanie specjalnych certyfikatów. 

Zobacz także

- Rejestracja zgonu nie jest łatwym procesem, należy m.in. zweryfikować stan cywilny, aktualizować dane w rejestrze PESEL, nanieść przypiski w innych aktach osoby zmarłej – akcie urodzenia czy małżeństwa, dodać wzmianki czy wysłać statystyki do GUS - wskazał Sławomir Wojciechowski.

Urzędnicy administracji apelują do rządu o uproszczenie procedury rejestracji zgonów oraz przeniesienie jej w większym stopniu do internetu. Na przykład, jak wskazało Prawo.pl, przy pochówku osoby zmarłej część karty zgonu przeznaczona dla administracji cmentarza wypełniana jest ręcznie.

RadioZET.pl/Prawo.pl