Zamknij

Koronawirus w Polsce. RPP nie zmienia wysokości stóp procentowych

04.03.2020 21:52
Koronawirus w Polsce. RPP nie zmieniła wysokości stóp procentowych
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych na stałym poziomie, w przeciwieństwie do swojego amerykańskiego odpowiednika. Zdaniem prezesa Narodowego Banku Polskiego prof. Adama Glapińskiego, epidemia koronawirusa niesie "ryzyko osłabienia koniunktury".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Koronawirus ma coraz większy wpływ na światową gospodarkę. Epidemia w Chinach, gdzie z powodu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 i choroby COVID-19 zmarło już ponad 2,8 tys. osób, rozregulowała globalne łańcuchy dostaw i spowolniła produkcję w Państwie Środka. To również odbyło się na gospodarkach w innych krajach. 

Przez wzrost zachorowań np. we Włoszech, coraz większe straty liczy branża turystyczna.

Zobacz także

Stopy procentowe w Polsce bez zmian

We wtorek amerykańska Rezerwa Federalna (Fed) po raz pierwszy od 2008 roku poinformowała o awaryjnej obniżce stóp procentowych. Na podobny krok nie zdecydowała się RPP na środowym posiedzeniu.

Oznacza to, że w skali rocznej referencyjna stopa NBP wynosić będzie nadal 1,50 proc., lombardowa 2,50 proc., depozytowa 0,50 proc., zaś redyskonta weksli 1,75 proc. Ostatni raz RPP zmieniła poziom stóp procentowych w marcu 2015 roku, obniżając je o 50 punkty bazowe.

- Na pewno koronawirus przynosi jedno, a raczej epidemia koronawirusa, a raczej panika związana z epidemią koronawirusa, tak by trzeba było powiedzieć - (...) niesie ze sobą pewne ryzyka osłabienia koniunktury. Jakie? W jakim zakresie, czy poważne, czy przejściowe (...), czy głębokie, to jest naprawdę trudno powiedzieć w tej chwili - powiedział prof. Adam Glapiński, prezes NBP.

Dodał, że koronawirus to tylko jedno z ryzyk, bowiem są też inne.

Zobacz także

My przewidujemy spadek koniunktury dalszy w krajach sąsiednich, w całej Europie i w Stanach. Ale na ile to osłabienie koniunktury będzie się pogłębiać, to trudno w tej chwili powiedzieć. Decyzja Fedu z dnia wczorajszego pokazuje, że oni też biorą to pod uwagę

Adam Glapiński

Polska uchroni się przed gospodarczymi skutkami epidemii?

Prezes banku centralnego pytany był, jak Rada będzie reagować na sytuację, w której rynek wycenia ścieżkę obniżek stóp procentowych w Polsce, także na posiedzeniu w maju. - Spokojnie, na pewno - zapewnił Glapiński.

Podkreślił, że RPP nie podejmuje żadnych pochopnych decyzji, planuje przynajmniej kilka kwartałów do przodu.

Na razie uważamy, że stabilność stóp jest najlepsza i to jest właściwa strategia stabilizująca całą sytuację

Adam Glapiński

Zobacz także

Przyznał, że każdy kraj ma inną sytuację zarówno gospodarczą, jak i finansową oraz inne umocowanie organu odpowiedzialnego za stopy procentowe. W Polsce - wyjaśnił - NBP jest bezpośrednio odpowiedzialny za stabilność złotego i cen, a jeśli ten cel jest niezagrożony, to bank centralny może wspierać rząd. Inaczej jest np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie tąpnięcie na giełdach musiało się spotkać z reakcją Fed.

Glapiński ocenił, że w Polsce jest inna sytuacja niż na zachodzie Europy, jest wręcz idealna - mamy tempo wzrostu gospodarczego powyżej 3 proc., inflację dodatnią, "przejściowo trochę wyższą", która jednak się obniży.

Odnosząc się do obecnego poziomu inflacji prezes NBP powiedział, że "inflacja wynikająca z czynników popytowych, które podlegają działaniu polityki pieniężnej, nie budzi niepokoju".

Jeśli koronawirus zostanie opanowany, co zakładam nastąpi szybko (...), jeśli jest już szczepionka na ASF (afrykański pomór świń - przyp. red.) i zacznie być stosowana, jeśli nie będzie suszy, jeśli ceny energii będą bardziej stabilne, czy stabilniej lub wolniej będzie następował ich wzrost, to zejdziemy do normalnego poziomu. Na wszystkie te czynniki, które wymieniłem, my nie mamy wpływu polityką pieniężną

Adam Glapiński

Zobacz także

"Polska ma dobrą sytuację gospodarczą"

Glapiński przypomniał, że wiele razy mówił, iż przewiduje stabilizację stóp procentowych, a jeśli nastąpią zmiany, to w dół.

Pojawiły się niespodziewane czynniki (...) i ten wskaźnik inflacji przejściowo ruszył w górę w pierwszym kwartale, w drugim prawdopodobnie. Ale potem sytuacja powinna się, według naszych projekcji, unormować i powinniśmy wrócić bardzo blisko środka celu inflacyjnego, czyli 2,5 procent, co nie wymaga żadnej zmiany stóp

Adam Glapiński

Prezes NBP ocenił także, że Polska gospodarka jak i jej finanse są w dobrej sytuacji. - Jesteśmy - egoistycznie mówiąc - w dobrej sytuacji. Polska ma dobrą sytuację gospodarczą i finansową - podkreślił.

Glapiński dodał, że na naszą korzyść przemawia to, że polska gospodarka nie jest tak jak kiedyś tak bardzo zależna od gospodarki naszego zachodniego sąsiada, choć przyznał, że Niemcy i Unia Europejska są naszymi głównymi partnerami handlowymi.

Nasi sąsiedzi niestety mają trochę trudniejszy czas, trzymamy za nich kciuki, żeby się poprawiło. Wszyscy jedziemy na tej samej łódce, choć nasze uzależnienie nie jest tak duże jak kiedyś od gospodarki niemieckiej i strefy euro, ale nadal to jest nasz podstawowy partner

Adam Glapiński

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP