Zamknij

Koronawirus. Czy rząd zamknie sklepy i galerie handlowe?

11.03.2020 19:45
Koronawirus w Polsce. Czy zamkną sklepy? Minister rozwoju wyjaśnia
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Z powodu epidemii koronawirusa władze wstrzymały zajęcia w szkołach i uniwersytetach. Czy kolejnym krokiem będzie zamknięcie sklepów i galerii handlowych? Do sprawy odniosła się minister rozwoju.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Koronawirus, którym zaraziło się w całej Polsce 31 osób (stan na wieczór 11 marca), spowodował bardzo restrykcyjne środki bezpieczeństwa.

W środę premier Mateusz Morawiecki ogłosił zamknięcie wszystkich szkół, uczelni wyższych i instytucji kultury. Z kolei minister zdrowia Łukasz Szumowski zaapelował do Polaków, aby poddali się kwarantannie w celu ograniczenia zakażenia koronawirusem.

Zobacz także

Koronawirus. Czy zostaną zamknięte sklepy?

Kolejne środki bezpieczeństwa spowodowały, że Polacy masowo zaczęli wykupywać podstawowe produkty żywieniowe i środki higieniczne.

W internecie pojawiły się również nieoficjalne informacje, że kolejnym krokiem będzie zamknięcie galerii handlowych i sklepów wielkopowierzchniowych. 

Do tych wiadomości odniosła się na Twitterze minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

"Stanowczo dementuję pojawiające się fakenewsy Wszystkie sklepy działają i będą działać normalnie! Nie ma mowy o zamykaniu żadnych placówek handlowych" - napisała Emilewicz.

Zobacz także

Kierowany przez nią resort handlu zapewnił, że nie ma planów zamknięcia obiektów handlowych. Zarówno pracownicy, jak i klienci sklepów mają dostosowywać się do zaleceń inspekcji sanitarnej.

Wśród nich m.in. korzystanie z płatności bezgotówkowych, zachowanie minimum metr odległości od osób kichających i kaszlących czy mycie z pomocą płynów do dezynfekcji rąk.

Emilewicz: mamy wystarczającą ilość żywności

Kilka godzin wcześniej Emilewicz pytana była w TVP1, co powiedziałaby Polakom, którzy masowo ruszają do sklepów i wykupują żywność.

Zobacz także

Chciałabym zaapelować o zdrowy rozsądek i ostrożność. Cała branża produkcyjna - my jesteśmy z nią w kontakcie - produkująca dziś żywność w Polsce jest zaangażowana na około 80 procent swoich mocy produkcyjnych. Zatem mamy jeszcze potencjał do tego, żeby produkować więcej. Zasoby i zapasy naprawdę dzisiaj w Polsce są

Jadwiga Emilewicz

- Nie ma potrzeby robić impulsywnych, nadmiarowych zakupów. Dziś absolutnie nie ma to żadnego uzasadnienia. Mamy wystarczającą ilość żywności w Polsce. Bardzo prosimy o roztropne chodzenie do sklepów z dużą liczbą osób; to także nie jest wskazane, więc nie rekomendujemy - dodała.

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem.

Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP