Koronawirus. Większe zakupy Polaków potwierdziły badania

10.03.2020 15:53
Koronawirus w Polsce. Badania potwierdziły większe zakupy
fot. ANDRZEJ BANAS / POLSKA PRESS/Polska Press/East News (ilustracyjne)

Większe zainteresowanie produktami sypkimi i środkami dezynfekcyjnymi w polskich sklepach potwierdziła firma badawcza Nielsen. Powodem są zagrożenia związane z koronawirusem. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Koronawirus, którym do tej pory spowodował 20 zakażeń w Polsce, zmienia również zachowania konsumentów.

Polacy rzucili się na mąkę, makaron i mydło

Jak wynika z badań Nielsena, na które powołał się portal Business Insider Polska, od 24 lutego do 1 marca 2020 roku sprzedaż produktów FMCG - czyli artykułów spożywczych, kosmetyków i chemii gospodarczej - wzrosła o 17 proc. w porównaniu do poprzedniego tygodnia.

Zobacz także

Największy wzrost sprzedaży zanotowano w przypadku produktów sypkich - zainteresowanie makaronem wzrosło o 65 proc., mąki - o 84 proc., a ryżu aż o 95 proc.

Polacy znacznie chętniej kupowali również środki dezynfekcyjne. 

W dniach 24 lutego - 1 marca sprzedanoblisko 480 tys. sztuk żeli antybakteryjnych do rąk. Sprzedaż mydła wzrosła natomiast o 66 proc., a papieru toaletowego o niemal jedną czwartą. W ostatnim tygodniu lutego odnotowano również aż trzykrotny wzrost wartości sprzedaży internetowej produktów określanych przez Nielsena jako “zakupy na zapas”.

- Dla wielu kategorii obserwujemy wyjątkowy pozasezonowy wzrost sprzedaży w tygodniu 9., zarówno w porównaniu do poprzednich tygodni, jak i do tego samego tygodnia rok wcześniej. W wybranych przypadkach poziom sprzedaży odpowiada sprzedaży świątecznej, a w niektórych nawet znacznie ją przewyższa - powiedziała Karolina Zajdel-Pawlak, dyrektor zarządzająca Nielsen Connect w Polsce, cytowana przez Business Insider Polska.

Zobacz także

Niepewność związana z aktualną sytuacją zdrowotną ma istotny wpływ na zachowania konsumentów. Z jednej strony postępują oni zgodnie z zaleceniami instytucji sanitarnych, ale czasami reagują również nadmiernie poprzez gromadzenie wybranych artykułów pierwszej potrzeby. Wzrost świadomości i większe zapotrzebowanie na środki higieny to z pewnością pozytywny sygnał, jednak na pewno warto zachować spokój 

Karolina Zajdel-Pawlak

Sklepy uzupełniają dostawy?

Dane Nielsena potwierdzają również sieci handlowe.

- W niektórych sklepach sieci Aldi zaobserwowaliśmy zwiększony popyt na produkty z długim terminem przydatności do spożycia, m.in. kaszę, ryż, makarony oraz konserwy. Zainteresowaniem cieszą się również produkty higieniczne (...) Sytuacja ta nie wpływa jednak na stan naszego zaopatrzenia. Wszystkie dostawy do naszych sklepów zostały zabezpieczone - przekazało biuro prasowe sieci Aldi dla Business Insider Polska.

Większe zainteresowanie konsumentów dostrzegają również spożywcze sklepy internetowe.

COVID-19

Koronawirusy to grupa wirusów wywołujących infekcje układu oddechowego. U ludzi przeważnie wywołują łagodne infekcje górnych dróg oddechowych, ale mogą też przyczynić się do rozwinięcia śmiertelnie niebezpiecznego zapalenia płuc.

"Cały asortyment dostępny w naszej ofercie uzupełniany jest na bieżąco. Współpracujemy bezpośrednio z dostawcami, a także wdrożyliśmy procedury oraz zmiany systemowe pozwalające na zwiększenie wydajności przy przejęciu towaru" - przekazało biuro prasowe portalu Frisco.pl.

W ofercie sklepu internetowego znajduje się ponad 13 tys. produktów. Firma zapewnia o utrzymywaniu cen na poziomie tych z hipermarketów.  

"Pracujemy również z producentami, by zapewnić ciągłość dostaw. Przejściowe problemy z zaopatrzeniem mogą wystąpić tylko wtedy, gdy zostanie przerwany nasz łańcuch dostaw. Na dziś nie widzimy takiego zagrożenia, ale jesteśmy na nie przygotowani" - dodało Frisco.pl.

Zobacz także

RadioZET.pl/Business Insider Polska