Epidemia koronawirusa. Miliony pracowników wracają do firm

10.02.2020 14:59
Koronawirus w Chinach. Pracownicy wracają do pracy
fot. Shutterstock/Robert Wei (ilustracyjne)

Pracownicy w Chinach powoli wracają do pracy. Mieszkańcy obawiają się jednak, że ich powrót do biur i fabryk z rodzinnych domów może przyczynić się do rozprzestrzeniania koronawirusa.  

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Koronawirus na kilka tygodni sparaliżował nie tylko Wuhan – centrum epidemii, ale też inne regiony Chin. W skutek epidemii w Chinach zmarło już ponad 900 osób, a 40 tysięcy zostało zarażonych.

Epidemia wybuchła w okresie Chińskiego Nowego Roku. Mieszkańcy mieli wówczas okres wolny od pracy. Rząd chiński wydłużył tez czas do 2 lutego, lecz większość firm zezwoliła pracownikom na przyjście do pracy dopiero 10 lutego.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie firmy wróciły do działalności. Nadal wiele film jest zamkniętych, nie wznowiło produkcji, a część biur prosi pracowników, by wciąż pracowali zdalnie.

Zobacz także

Mieszkańcy są sceptyczni wobec tak szybkiego powrotu do pracy. Obawiają się, że powrót milionów pracowników napływowych z rodzinnych miejscowości, gdzie spędzali święta, do fabryk i biur w dużych metropoliach może przyczynić się do rozprzestrzeniania wirusa.

Z drugiej strony jednak, przedłużające się wstrzymanie pracy firm wywołuje natomiast na świecie niepokój o zakłócenia globalnych łańcuchów dostaw. Przedsiębiorstwa szacują straty, a chińskie władze starają się zapewnić dostawy sprzętu ochronnego na terenach dotkniętych wirusem i zminimalizować wpływ epidemii na gospodarkę. Koronawirus nie pozostał też bez wpływu na rynki finansowe. Początkiem lutego na chińskich giełdach doszło do największych spadków od 2015 roku, a dzień ten nazwano „czarnym poniedziałkiem”.

Zobacz także

Jak opisuje PAP, Chiny powoli wracają do życia. Na ulicach miast pojawiło się wprawdzie więcej ludzi niż w ubiegłym tygodniu, ale wciąż daleko do normalnego zatłoczenia. W Kantonie, jednym z najważniejszych ośrodków handlu międzynarodowego w Chinach, pociągi metra wciąż jeżdżą prawie puste, a wszystkie duże hurtownie i targi towarowe pozostają zamknięte.

W słynącej jako „fabryka świata” prowincji Guangdong na południu Chin miejscowe władze nie zakazały firmom wznowienia działalności, ale wprowadziły surowe reguły bezpieczeństwa.

Zobacz także

Koreański koncern Samsung wznowił w poniedziałek pracę w swojej fabryce w mieście Suzhou, a jego fabryka telewizorów w Tiencinie zostanie otwarta 19 lutego – przekazała agencja Yonhap. Tymczasem koreańska firma LG Electronics poinformowała, że wciąż czeka na zgodę chińskich władz na wznowienie produkcji w fabrykach w Tiencinie, Hangzhou i Qinhuangdao. W Korei Południowej Hyundai Motor i Kia Motors częściowo wznowiły pracę.

WAŻNE

Epidemia koronawirusa wybuchła w grudniu 2019 roku w mieście Wuhan w środkowych Chinach. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła po spotkaniu komitetu kryzysowego, że rozprzestrzenianie się koronawirusa stanowi obecnie zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. Według definicji WHO, międzynarodowy stan zagrożenia wymaga skoordynowanych działań międzynarodowych, m.in. dotyczących informowania o przypadkach zakażenia.

RadioZET.pl/PAP