Zamknij

Kopalnie zostaną zamknięte. Co z wynagrodzeniem górników?

08.06.2020 10:49
Koronawirus na Śląsku. Sasin: kopalnie zostaną zamknięte
fot. Shutterstock/Maksym Fesenko (ilustracyjne)

W walce z koronawirusem rząd zdecydował o zamknięciu kopalni. - Na czas postojowego górnicy mają otrzymać 100 procent wynagrodzenia - poinformował Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych. 

Zakażonych górników przybywa a Śląsk stał się nowym ogniskiem koronawirusa w Polsce. To właśnie pracujący w kopalniach stanowią ponad 50 procent spośród około 10 tysięcy wszystkich zakażonych w województwie Śląskim.

Minister aktywów państwowych Jacek Sasin podczas wspólnej konferencji prasowej z reprezentantami samorządu ogłosił plan dla województwa śląskiego. By ograniczyć liczbę zachorowań, kopanie zostaną zamknięte.

Koronawirus w kopalniach. Górnicy nie przyjdą do pracy, co z wynagrodzeniem?

Zarządy Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Polskiej Grupy Górniczej oraz przedstawiciele związków zawodowych z tych dwóch spółek górniczych porozumiały się w sprawie dalszego postępowania w kopalniach w związku z rosnącą liczbą górników zakażonych koronawirusem.

Zobacz także

Sasin poinformował o czasowym zamknięciu dwóch kopalni.

Chodzi o czasowe wyłączenie pracy we wszystkich kopalniach, w których odnotowujemy dzisiaj zarażenia koronawirusem, a których załogi nie zostały w pełni przebadane na obecność koronawirusa. To oznacza, że od jutra wstrzymamy wydobycie, wstrzymamy prace w dwóch kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej i w 10 kopalniach Polskiej Grupy Górniczej 

- poinformował Sasin

Sasin zaznaczył, że wszyscy zatrudnieni, poza personelem, który ma służyć utrzymaniu kopalń, udadzą się na tzw. postojowe na okres 3 tygodni. Zapewnił też, że w tym czasie górnicy otrzymają 100 procent pensji.  

Zobacz także

- Wszyscy górnicy za okres postojowego otrzymają 100 procent wynagrodzenia, czyli nie poniosą żadnych strat finansowych - poinformował w poniedziałek minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Sasin przypomniał, że rząd już wcześniej zareagował na problemy w kopalniach. Początkowo wprowadzono system zmianowy i dodatkowe zasady bezpieczeństwa tj. mierzenie temperatury, maseczki i środki do dezynfekcji.

Zobacz także

- Niestety charakter pracy w kopalniach spowodował, że te środki nie mogły okazać się całkowicie skuteczne Doszło do zarażeń i wtedy zareagowaliśmy bardzo szybko, zostały wprowadzone masowe badania - dodał Sasin.

Fala zachorowań na Śląsku

Z najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że tylko 8 czerwca odnotowano w województwie śląskim kilkadziesiąt nowych przypadków wśród górników pracujących w kopalniach należących Polskiej Grupy Górniczej.

Od początku epidemii zachorowało prawie 5 tysięcy górników z trzech spółek węglowych. W Polskiej Grupie Górniczej pracuje ponad 41 tysięcy osób. Zakażonych koronawirusem w tej spółce jest ponad 1,5 tys. osób.  

W ostatnich dniach minionego tygodnia najwięcej nowych zakażeń wśród górników potwierdzano w kopalni Zofiówka, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). Łącznie w tej kopalni jest obecnie 1148 zakażonych, a w całej jastrzębskiej spółce 2771.

RadioZET.pl/PAP