Producent piwa Corona notuje milionowe straty. Powód? Koronawirus

28.02.2020 10:43
Piwo Corona traci przez koronawirusa
fot. Shutterstock/Goran Jakus (ilustracyjne)

Choć epidemia koronawirusa nie ma bezpośredniego związku ze sprzedażą piwa Corona, to jego producent odnotował milionowe straty. Jak to możliwe?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Niespodziewaną ofiarą koronawirusa stało się piwo Corona. Powód? Zyskujący na popularności wynik wyszukiwania w Google hasła „corona beer virus”.

Portal USA Today sugeruje, że internauci niesłusznie doszukują się powiązań między producentem piwa Corona, a epidemią koronawirusa. Serwis powołuje się na statystyki Google Trends. Wynika z nich, że w USA 57 procent osób szukających informacji o koronawirusie wpisało hasło „beer virus”, zaś 43 procent – „corona beer virus”.

Google Trends pisze o wzroście popularności hasła „objawy koronawirusa”. W ciągu tygodnia wyniki wyszukiwań tego hasła wzrosły o 1050 procent. Równie często internauci pytali w Google „co to jest koronawirus” i „czy koronawirus jest śmiertelny”.

Bloomberg z kolei informuje, że prognozy sprzedażowe meksykańskiego producenta piwa są najniższe od dwóch lat. Straty szacuje się nawet na 169 mln dolarów.

Zobacz także

Spółka Constellaion Brands Inc. traci też na światowych giełdach. W Nowym Jorku akcje odnotowały 8-procentowe spadki. Bloomberg powołuje się też na sondaż YouGov, z którego wynika, że w USA liczba ankietowanych pozytywnie oceniających piwo spadła z 75 do 51 procent.

Piwo Corona jest trzecim najpopularniejszym piwem w USA. Na pierwszym miejscu jest Guiness, zaś na drugim Heineken.

Zobacz także

Epidemia koronawirusa Covid-19, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, rozpoczęła się w grudniu 2019 roku na targu w mieście Wuhan, stolicy prowincji Hubei w środkowych Chinach. Odnotowano tam ponad 78 tysięcy zachorowań i 2788 zgonów.

Dziś wirus dotarł do około 50 innych krajów, w których stwierdzono 68 przypadków śmiertelnych. Chodzi m.in. o Iran, Koreę Południową, Japonię i Włochy. Łącznie ponad 83 tysiące osób jest zakażonych wirusem.

RadioZET.pl/Bloomberg/USA Today