Zamknij

Polskie firmy na granicy bankructwa. Apel o pilne zmiany w podatkach

16.03.2020 09:04
Księgowi apelują o zmianę przepisów
fot. Shutterstock/hareluya (ilustracyjne)

Nie mogą pracować zdalnie, gdyż gonią ich terminy zapłaty podatków i rocznych raportów. Przedsiębiorcy są bezradni i już teraz nie wiedzą, skąd wziąć pieniądze na opłacenie ZUS-u czy przelewy do skarbówki.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

"Nie możemy pracować zdalnie ze względu na konieczność sporządzenia i przesłania deklaracji podatkowych. Marzec to miesiąc przeznaczony na podatki w firmach. Politycy zalecają nam pozostanie w domach, ale to jest niemożliwe" - skarżą się księgowi w mailach przesłanych do redakcji Radiazet.pl. 

Stowarzyszenie Księgowych w Polsce w petycji do premiera Morawieckiego prosi o uwzględnienie z tzw. pakiecie osłonowym dla firm dodatkowych postulatów. Księgowi apelują o odroczenie terminów składania wszelkich deklaracji i zeznań podatkowych i sprawozdań. Chodzi o pracę przynajmniej 22 tysięcy osób, dla których druga połowa miesiąca to czas zapłaty CIT, PIT, VAT i innych podatków.

Doradcy podatkowi sami opracowują zmiany

Samorząd doradców podatkowych powołał specjalny zespół, który ma pomóc rządowi w pracach nad specustawą wprowadzającą pakiet osłonowy dla przedsiębiorców. W takim pakiecie ma znaleźć się przesunięcie terminów podatkowych, zaniechanie poboru niektórych podatków i rezygnacja z kar dla biznesu, który może mieć problemy z terminowym rozliczeniem podatków, ze względu na trudną sytuację w kraju. Takie rekomendacje mają trafić do resortu finansów, z którym de facto współpracuje Krajowa Rada Doradców Podatkowych.

Przedsiębiorcy mogą mieć za moment problemy z terminową realizacją zobowiązań podatkowych. Zamknięte biura, utrudniony dostęp do danych i dokumentacji, izolacja pracowników, zmniejszone przychody – jest wiele czynników, które mają na to wpływ. A zachwianie stabilnością biznesu, zwłaszcza małych i średnich firm, które będą miały za moment największe kłopoty, może być bardzo niebezpieczne dla całej gospodarki 

– tłumaczy Radomir Szaraniec, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych, kierujący pracami specjalnego zespołu ekspertów KRDP

Wskazał, że chodzi nie tylko o terminy płatności PIT czy VAT, ale także podatku rolnego czy podatku od nieruchomości.

Zobacz także

Eksperci podatkowi: to czas na działanie rządu

Agnieszka Piętak, ekspert ds. podatków MDDP Outsourcing zaznacza, że to najwyższy czas na ruch ze strony rządu.

Zdecydowanie jest to czas na szczególne rozwiązania, które powinny być skierowane do wszystkich przedsiębiorców. To właśnie w nich obecna sytuacja w Polsce i na świecie uderza podwójnie. Po pierwsze, przedsiębiorcy muszą zmierzyć się dezorganizacją pracy spowodowaną absencją pracowników. Po drugie, określone branże odnotowały poważny spadek przychodów, który przekłada się na problemy z płynnością finansową 

– wskazuje ekspertka

Dodaje, że marzec to krytyczny miesiąc dla firm ze względu na goniące przedsiębiorców terminy opłaty podatków. Proponuje tym samym, by odroczyć obowiązki sprawozdawcze i składanie deklaracji tj. CIT-8, IFT-2R, ORD-u, VAT-7, czy VAT-UE.

Zobacz także

- Wyjątkowa sytuacja z jaką przedsiębiorcy i zespoły finansowe muszą się teraz zmagać wymagałaby bardziej zdecydowanego i proaktywnego podejścia ze strony władz, podczas gdy Ministerstwo Finansów na swojej stronie opublikowało zaledwie dwa komunikaty. Z czego jeden dotyczący ograniczenia wizyt w urzędach skarbowych, a drugi dotyczy możliwości rozłożenia na raty potencjalnych zaległości. Wydaje się, że Ministerstwo nie dostrzega, że rozłożenie na raty potencjalnej zaległości może mieć drugorzędne znaczenie w obecnej sytuacji, gdy w firmach po prostu brakuje kadr odpowiedzialnych za wyliczenie owych zobowiązań – dodaje ekspertka.

Zobacz także

Dariusz Gałązka, partner w Grant Thornton zaznacza, że większość polskich przedsiębiorstw, w tym ich działy księgowe, czeka w najbliższych tygodniach potężne zamieszane związane ze skutkami epidemii.

Firma doradcza wypunktowała 10 zmian, które mogłyby pomóc przedsiębiorcom. Chodzi o przedłużenie terminu złożenia deklaracji CIT-8 i terminu rocznych raportów. Eksperci postulują też o zniesienie sankcji za niezłożenie jednolitego pliku kontrolnego lub odroczenie terminów jego wysyłki. Przedsiębiorcom pomogłoby także zniesienie sankcji za niewpłacenie w terminie podatków dochodowych i podatku VAT. Zdaniem ekspertów należy też przedłużyć termin wystawiania faktur i przekazania druku IFT-2R. Ponadto, księgowi zobowiązani są do składania informacji o schematach podatkowych, co także może być dla nich obciążeniem w obliczu koronawirusa. Jak wskazują eksperci, należy zwiesić wszystkie kontrole w toku i powstrzymać się od rozpoczynania kolejnych.

Przedsiębiorcy aktualnie są zajęci zabezpieczeniem działalności firmy i zagwarantowaniem jej płynności. Dlatego ważne jest, aby odciążyć podatników w tym czasie od pewnych obowiązków biurokratycznych związanych z realizowaniem obowiązków podatkowych 

– dodaje Dariusz Gałązka

Split payment blokuje pieniądze firm

Na skrzynkę mailową redakcji Radiazet.pl trafiło już kilkanaście maili dotyczących sytuacji firm. Jeden z czytelników będący reprezentantem branży imprez masowych wskazał, że przedsiębiorcy stoją na granicy bankructwa. Rozwiązaniem problemu mogłoby być uwolnienie środków zgromadzonych na rachunkach VAT – wskazują przedsiębiorcy.

Zobacz także

Na czym to polega? Przedsiębiorcy rozliczający VAT objęci są mechanizmem podzielonej płatności, czy tzw. systemem split payment. Polega to na tym, że nabywcy towarów i usług płaci sprzedawcy część netto zapłaty, zaś kwota podatku VAT trafia na jego rachunek VAT prowadzony przez banki. Taka metoda ma być narzędziem w walce z mafiami VAT-owskimi. W czym tkwi haczyk? Zanim wprowadzono split payment, przedsiębiorcy sami płacili skarbówce VAT. To dawało im swobodę dowolnego zarządzania pieniędzmi otrzymanymi od kontrahentów. Warunek był jeden: opłacić VAT w terminie. Dziś sprzedawcy mają do dyspozycji jedynie kwotę netto, czyli sumę nawet o 23 proc. niższą. Środki zgromadzone na rachunku VAT są niemalże niedostępne dla firm. Można je wykorzystać  np. na spłatę innych zobowiązań podatkowych. Nawet w obliczu epidemii koronawirusa, nie ma możliwości automatycznej ich wypłaty.

Agnieszka Piętak, ekspert ds. podatków MDDP Outsourcing zaznacza, firmy skorzystałyby na modyfikacji przepisów w zakresie środków zgromadzonych na rachunkach VAT.

Przedsiębiorcy powinni zostać wyposażeni w dodatkowy mechanizm, na podstawie którego będą mogli uwolnić środki z rachunków VAT i przeznaczyć je na przykład na wypłatę wynagrodzeń dla pracowników 

– dodaje

Zapytaliśmy Ministerstwo Finansów o plany zmian w podatkach, zarówno w zakresie odroczenia terminów spłaty zobowiązań, jak i możliwości uwolnienia środków z rachunków VAT. Nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi.

RadioZET.pl