Ciastka z pleśnią i zawyżone ceny. UOKiK zbadał żywność w sklepach

06.12.2019 15:16
Kontrola żywności w sklepach. Wstrząsający raport UOKiK
fot. Shutterstock/ Iakov Filimonov (ilustracyjne)

Inspekcja Handlowa skontrolowała żywność sprzedawaną luzem w sklepach i na targowiskach. Efekt? Nieprawidłowości w 80 procent prześwietlonych sklepów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Na początku 2019 roku Inspekcja Handlowa sprawdziła żywność oferowaną w sprzedaży luzem. Jak informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, kontrolerzy zakwestionowali prawie dwie trzecie produktów pod względem jakości, przechowywania i oznaczeń.

Urzędnicy wzięli pod lupę produkty spożywcze oferowane luzem, na wagę lub na sztuki. Były to przede wszystkim ciasta i ciastka, ale również pieczywo, ryby czy bakalie. Kontrola odbyła się w 164 placówkach: cukierniach, piekarniach, sklepach rybnych i w marketach.

Zobacz także

Sprzedawcy mają przed sobą sporo pracy. Urzędnicy wykryli nieprawidłowości w 80 procentach skontrolowanych miejsc, a dokładnie w 132 placówkach.  Inspektorzy ocenili 1384 partie produktów, ponad trzy czwarte to różnego rodzaju ciasta, ciastka i cukierki. Nieprawidłowości dotyczyły ponad 64 procent skontrolowanych partii, w tym prawie 60 procent ciastek i ciast, ponad 70 procent ryb czy ponad trzech czwartych pieczywa. Zastrzeżenia wzbudziło zarówno oznakowanie, jak i jakość.

Zobacz także

Co wykazały badania laboratoryjne?

UOKiK wskazuje, że skontrolowane ciasta i ciastka miały niewłaściwą strukturę, były gumowate, zawierały strzępki pleśni, niezadeklarowane w składzie barwniki lub miały inną niż podana na opakowaniu zawartość składników odżywczych.

Bakalie zawierały konserwanty, które nie były podane w składzie, zaś słodycze miały w składzie inną niż wskazaną zawartość cukru i soli. Ryby miały nieprzyjemny zapach i niejednorodną strukturę.

Zobacz także

Urzędnicy mieli zastrzeżenia także co do oznaczeń. W przypadku części z produktów, brakowało jakiegokolwiek oznaczenia (wykazu składników lub alergenów). Jak zauważono, nazwy produktu często wprowadzają w błąd. „Kule rumowe” nie mają w składzie rumu, a jedynie aromat. „Markizy cytrynowe” też mają niewiele wspólnego z cytryną. Pojawiły się także przypadki stosowania w oznakowaniu ciast i ciastek określenia „domowe”, choć zawierały konserwanty, regulatory kwasowości, emulgatory i barwniki.

Zobacz także

Sprzedawcy oszukują klientów nie tylko poprzez sprzedaż „fałszywej” żywności. Kontrolerzy anonimowo robili zakupy, a przy okazji ocenili rzetelność obsługi sklepu. Okazało się, że w 26 punktach sprzedawcy zawyżali należność – liczyli ją według cen wyższych, niż na półkach i wywieszkach lub według wagi brutto. W 7 sklepach inspektorzy znaleźli żywność przeterminowaną lub nie mogli ustalić terminów ważności, a w 34 były wagi bez aktualnej legalizacji.

Efekty kontroli? 45 mandatów i kilkadziesiąt kar finansowych dla przedsiębiorców.

Zobacz także

RadioZET.pl/UOKiK