Zamknij

Koniec tanich kredytów i pożyczek. Wracają przedpandemiczne limity

09.07.2021 11:00
Pożyczki coraz droższe
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Koniec taryfy ulgowej dla pożyczkobiorców. 1 lipca zmieniły się przepisy, przez co koszty zadłużenia się mogą wzrosnąć nawet trzykrotnie.

Kredyty i pożyczki coraz droższe. 30 czerwca 2021 roku przestał obowiązywać wprowadzony w związku z pandemią, tymczasowy, niższy limit kosztów pozaodsetkowych zawarty w ustawie o kredycie konsumenckim.

Eksperci z Expandera wyliczyli, że od lipca prowizje i różne inne pozaodsetkowe opłaty dla kredytów konsumpcyjnych mogą wzrosnąć nawet trzykrotnie.

Limit kosztów pozaodsetkowych. Nowe zasady od 1 lipca 2021 roku

Każdy kredyt gotówkowy czy chociażby chwilówka wiąże się z dodatkowymi kosztami dla pożyczkobiorcy. Musi on zapłacić wierzycielowi nie tylko pożyczony kapitał, ale i odsetki i koszty pozaodsetkowe. Te ostatnie, czyli opłaty i prowizje, nie mogą przekroczyć granicy wyznaczonej wzorem w ustawie o kredycie konsumenckim.

Ustawodawca zdecydował się na zmniejszenie limitów kosztów przy zaciąganiu długu z uwagi na pandemię, co zbiegło się z rekordową obniżką stóp procentowych. Efekt? Kredyty i pożyczki były wyjątkowo tanie, przynajmniej do 1 lipca 2021 roku. Choć wysokość stóp procentowych wciąż sprzyja pożyczkobiorcom ( RPP utrzymała je na niezmienionym poziomie), to zmieniły się limity kosztów.

Pojawienie się koronawirusa i konieczność zamykania lub ograniczania działalności niektórych branż sprawiło, że rząd drastycznie obniżył wysokość maksymalnych kosztów pozaodsetkowych. Zapewne obawiał się, że pandemiczny kryzys wpędzi wielu Polaków w spiralę zadłużenia 

Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors

Ekspert dodał, że taki problem pojawia się, gdy dłużnikowi brakuje pieniędzy na spłatę bieżących zobowiązań i zaciąga na ten cel nowe pożyczki.  - W rezultacie zadłużenie bardzo szybko rośnie aż dochodzi do niewypłacalności takiej osoby – mówi Jarosław Sadowski.

1 lipca powróciły dawne przepisy, a limity zostały zwiększone. Expander wylicza, że przy pożyczce na 3000 zł na 23 miesiące maksymalna wysokość kosztów pozaodsetkowych wzrośnie teraz z 780 zł do 2 400 zł. Wszystko przez powrót do limitów obowiązujących przed pandemią. Jarosław Sadowski, dodaje, że przy krótszych okresach spłaty wzrost będzie mniejszy. Ważne jest również to, że suma kosztów pozaodsetkowych nie może być wyższa niż kwota kredytu.

 

Pozaodsetkowe koszty kredytu
fot.

W przypadku odsetek także obowiązuje limit, ale pocieszeniem dla kredytobiorców są niskie stopy procentowe. Obecnie maksymalne oprocentowanie nadal wynosi 7,2 proc. Gdyby stopy procentowe powróciły do poziomu sprzed pandemii, to wzrośnie ono do 10 proc.

Choć niższe koszty pożyczek są na rękę klientom instytucji finansowych, to w ostatecznie taryfa ulgowa nie może być utrzymywana w nieskończoność. Koszt kredytu przekłada się bowiem na jego dostępność.

- Zbyt niski limit sprawia, że wiele osób o niezbyt stabilnej sytuacji finansowej nie ma szans uzyskać finansowania w bankach i legalnie działających firmach pożyczkowych. Jeśli bowiem istnieje spore ryzyko, że kredyt nie zostanie spłacony, to zostanie on udzielony tylko przy odpowiednio wysokim koszcie. Konsekwencją utrzymania tak niskiego limitu kosztów pozaodsetkowych byłoby ryzyko pojawienia się czarnego rynku pożyczkowego, gdzie żadne regulacje nie są przestrzegane – wyjaśnia ekspert.

RadioZET.pl/mat.pras