Zamknij

Lockdown w Polsce? Przedsiębiorcy i związkowcy alarmują

04.11.2020 11:07
Konferencja premiera 4.11. Będzie lockdown? Przedsiębiorcy alarmują
fot. Krystian Maj/KPRM (ilustracyjne)

Premier powinien zrobić wszystko, żeby nie doszło do ponownego lockdownu w Polsce - apelują we wspólnym apelu pracodawcy i związkowcy. Nowe obostrzenia zostaną ogłoszone w środę na konferencji prasowej.

Lockdown w Polsce już miał miejsce wiosną tego roku. O ponownym "zamrożeniu" gospodarki znów się dyskutuje z powodu gwałtownego wzrostu zakażeń koronawirusem. Tylko w środę zanotowano kolejny niechlubny dobowy rekord - ponad 24 tys. nowych zarażeń wirusem SARS-CoV-2 oraz 373 zabitych (w tym osoby z chorobami współistniejącymi).

W środę na godz. 14 zapowiedziano konferencję prasową szefa rządu Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Jak zapowiedział szef kancelarii premiera Michał Dworczyk, zostaną na niej ogłoszone nowe obostrzenia podczas walki z koronawirusem. Przeciwko kolejnym restrykcjom protestują przedsiębiorcy.

Lockdown w Polsce? Przedsiębiorcy przeciw

Czołowe organizacje zrzeszające pracodawców i związkowców - Konfederacja Lewiatan, BCC, Pracodawcy RP, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, OPZZ, Forum Związków Zawodowych i Związek Rzemiosła Polskiego - zaapelowały o niezamykanie gospodarki, o powstrzymanie się przed dalszymi ograniczeniami działania sektorów produkcji, handlu czy usług.

Zobacz także

"Gospodarka i ochrona zatrudnienia powinny być dziś priorytetem, a ograniczenia są uzasadnione tylko w przypadkach absolutnej konieczności. Taka decyzja musi być poprzedzona dogłębnymi analizami, które będą przedstawione opinii publicznej z właściwym wyprzedzeniem" - podkreślili sygnatariusze apelu.

Strona związkowa i strona pracodawców Rady Dialogu Społecznego apelują o niezamykanie gospodarki, o powstrzymanie się przed dalszymi ograniczeniami działania sektorów produkcji, handlu czy usług

W odezwie do rządu organizacje pracodawców i związkowcy zaapelowali do wszystkich pracowników oraz pracodawców o zachowanie podstawowych wytycznych sanitarnych w celu ograniczenia ryzyka zakażenia.

Szef kancelarii premiera wyjaśnia

Dworczyk w środowej audycji Rozgłośni Katolickich „Poranek Siódma 9" był pytany o termin ogłoszenia przez premiera kolejnych ograniczeń w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

- Dzisiaj (środa, 4 listopada - przyp. red.) premier Mateusz Morawiecki będzie przedstawiał kolejne obostrzenia, kolejne decyzje, które będą ograniczały nasze funkcjonowanie, ograniczały też ilość kontaktów społecznych. Bo dopóki nie ma skutecznej szczepionki, to najlepszym lekiem na epidemię jest sposób znany od starożytności, czyli izolacja, ograniczenie kontaktów międzyludzkich - oświadczył szef kancelarii premiera.

Zobacz także

Minister zaznaczył, że rząd robi wszystko, aby nie doszło do całkowitego lockdownu w Polsce. - Rząd z jednej strony ma oczywiście podstawowy obowiązek, jakim jest zadbanie o zdrowie i życie Polaków, z drugiej strony musimy myśleć o konsekwencjach gospodarczych tak daleko idących decyzji. Natomiast sytuacja rzeczywiście jest poważna" - podkreślił.

Dworczyk był pytany o zarzuty m.in. przedsiębiorców, że rząd wprowadza nagle kolejne ograniczenia i nie pozostawia nawet paru dni na przygotowanie się do nowej sytuacji.

- Mamy nadzieję, że teraz przedstawiane propozycje spotkają się z jednej strony ze zrozumieniem, chociaż one są oczywiście uciążliwe dla nas wszystkich (...) Niemniej teraz będzie te kilka dni, kiedy będzie można przygotować się na wejście w życie przepisów - zapewnił Dworczyk.

RadioZET.pl/PAP/mat. prasowe