Zamknij

Komisja śledcza w sprawie lockdownu. Chcą rozliczyć rząd

13.01.2021 08:44
Mateusz Morawiecki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Komisja śledcza, która prześwietliłaby pracę polityków wprowadzających obostrzenia i sprawdziła, na podstawie jakich przesłanek ustalano kolejne ograniczenia oraz modyfikacje prawa została zaproponowana przez Warsaw Enterprise Institute.

Lockdown, czyli obostrzenia i restrykcje wprowadzane przez rząd w imię walki z pandemią COVID-19, nie wszystkim wydają się być prowadzony racjonalnie. Część z decyzji postrzegana jest przez przedsiębiorców i ekspertów jako podejmowana nieracjonalnie, bez brania pod uwagę realiów.

Warsaw Enterprise Institute zaproponował, żeby po zmianie władzy powstała komisja śledcza, której zadaniem będzie dokładne prześwietlenie procesów decyzyjnych stojących za wprowadzaniem kolejnych obostrzeń i sprawdzenie, na jakiej podstawie wprowadzane były restrykcje. Komisja miałaby także zweryfikować, czy rząd rzeczywiście miał przygotowaną z ekspertami strategię walki z koronawirusem, czy też rozporządzenia premiera były improwizowane.

Komisja śledcza w sprawie obostrzeń. Polityce zostaną rozliczenia z decyzji?

Orędownikiem powstania komisji śledczej w sprawie lockdownu jest ze strony Warsaw Enterprise Institute Łukasz Warzecha. Postuluje on konieczność rozliczenia polityków z podejmowanych decyzji: nie tylko ze względu na spustoszenia, jakie wywołał w Polsce lockdown, lecz także z potrzeby wypracowania lepszych procedur na przyszłość.

Zobacz także

Publicysta stawia przed potencjalną przyszłą komisją śledczą w sprawie lockdownu dwa podstawowe zadania.

Po pierwsze – wykrycie wadliwych procedur lub ich całkowitego braku i zapobieżenie złym praktykom na przyszłość. Po drugie – sejmowa komisja śledcza ma być również rodzajem sądu dla polityków, którzy wprawdzie, stanąwszy przed nią, nie muszą ponieść żadnych konsekwencji ściśle prawnych, lecz zostają poddani swoistemu publicznemu napiętnowaniu.

Łukasz Warzecha

Gotowych jest też pierwsze kilkanaście pytań. Politycy odpowiedzialni za wprowadzenie lockdownu mieliby wyjaśniać między innymi, na podstawie jakich danych podejmowane były decyzje, kiedy i w porozumieniu z jakimi ekspertami powstała strategia walki z koronawirusem, jakie analizy poprzedzały decyzję o zamykaniu poszczególnych branż i czy rządzący politycy mieli świadomość, że decydując się na wprowadzanie obostrzeń rozporządzeniami, a nie ustawami, łamali polski porządek prawny.

To ostatnie pytanie ma coraz większe znaczenie, jako że przedsiębiorcy zaczynają wykorzystywać orzeczenia WSA o braku umocowania prawnego ograniczenia wolności gospodarczej i zamierzają masowo otwierać swoje biznesy.

RadioZET.pl/WEI