Zamknij

Kolejna sieć sklepów znalazła sposób na zakaz handlu w niedziele

09.03.2021 15:26
pusty parking w niedzielę niehandlową
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Zakaz handlu w niedzielę został wprowadzony przez PIS w 2018 roku, wciąż jednak budzi ogromne kontrowersje. Ograniczenie wolności prowadzenia działalności gospodarczej uderzyło w sklepy wielkopowierzchniowe, które cierpiąc z powodu pandemii postanowiły wrócić do działania także w niedziele. Wszystko zgodnie z prawem, które jednak może zostać dodatkowo zaostrzone.

Zakaz handlu w niedziele był początkowo szokiem dla wielu klientów, którzy musieli zreorganizować swoje życie i zmienić zwyczaje. Przepisy uderzyły także w duże sieci sklepów, które w praktyce straciły 1/7 czasu na uzyskiwanie przychodów.

W przepisach znalazły się jednak wyjątki, które umożliwiały działanie w niedziele mniejszym sklepom. Duże sieci handlowe zaczynają coraz śmielej wykorzystywać te kruczki na swoją korzyść: w niedziele można będzie robić zakupy między innymi w Intermarche.

Duża sieć sklepów będzie czynna w niedziele. Luka w zakazie handlu

15 sklepów Intermarche stało się placówkami pocztowym i zgodnie z prawem mogą działać także w niedziele. Poszczególne obiekty zarządzane są przez „niezależnych przedsiębiorców” w ramach franczyzy i sieć podkreśla, że samodzielnie decydują oni o polityce sklepu.

Niewykluczone, że docelowo w niedziele otwarte będą wszystkie lokale sieci. A Intermarche to tylko wierzchołek góry lodowej. Placówkami pocztowymi stało się w listopadzie 2020 roku 60 sklepów sieci Prim, plany poszerzenia świadczonych usług i dzięki temu możliwości otwierania się we wszystkie dni tygodnia ma także Lewiatan, właściciel Delikatesów Centrum, ABC i Groszka. Eksperyment zintegrowania sklepu z placówką pocztową przeprowadziła już Biedronka.

Takie działania nie umknęły uwadze polityków PiS, według umożliwienie spędzania rodzinom niedziel po katolicku, w kościele, nie powinno być podważane.

To oszustwo. Można ubolewać, że tego typu placówki w handlu działają (...) To nie jest tylko omijanie przepisów o handlu, ale może mieć też wpływ na przebieg pandemii, sprawa jest więc złożona. Z tym większą przykrością można odnotowywać taką nieuczciwość i nierzetelność osób zarządzających tymi sklepami czy sieciami.

Janusz Śniadek, poseł PiS

Były szef „Solidarności” zapowiedział, że przepisy o zakazie handlu w niedziele mogą zostać uszczelnione, żeby nie dawać już dużym sieciom okazji do ich pomijania.

Z zakazu handlu w niedziele zadowolone są małe, osiedlowe sklepy. Prawo daje im możliwość otwierania się, o ile klientów obsługiwać będzie właściciel. W dni powszednie takie lokale są mniej atrakcyjne z powodu wyższych cen, w niedziele kupujący nie mają wyboru.

RadioZET.pl/money.pl/next.gazeta.pl