Zamknij

Test przedsiębiorcy powróci? ZUS z większymi uprawnieniami

17.05.2021 09:15
Test przedsiębiorcy powróci?
fot. Grabowski Foto/shutterstock (ilustracyjne)

Najpierw rejestr umów o dzieło, teraz obowiązek przekazywania do ZUS kolejnych informacji. Urząd ma coraz większe uprawnienia i zdaniem ekspertów przymierza się do cichego wprowadzenia „testu przedsiębiorcy”.

ZUS poinformował o zmianach dotyczących danych przekazywanych w zgłoszeniach do ubezpieczenia. Od 16 maja w takich formularzach musi się znaleźć tzw. kod zawodu, dzięki czemu urząd zyska dodatkowe informacje o wykonywanej przez płatnika działalności.

Taki obowiązek dotyczy zarówno tych, którzy zatrudniają pracowników, jak i samozatrudnionych. Po co ZUS informacje o zawodzie 2 milionów osób prowadzących działalność gospodarczą w Polsce?

Po co ZUS zbiera dane o przedsiębiorcach?

ZUS tłumaczy ją potrzebą zbierania danych statystycznych. - Pragnę uspokoić przedsiębiorców, dane będą wykorzystywane głównie do celów statystycznych – wskazuje cytowana w komunikacie urzędu prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Pozyskiwanie informacji o zawodzie ubezpieczonego to ważny instrument tworzenia lepszych polityk publicznych, w tym polityki rynku pracy, edukacyjnej, czy zdrowotnej. Pozwoli między innymi oszacować, w których zawodach występuje największa zachorowalność i w jakich okresach. Umożliwi także m.in. analizę rozkładu dochodowego i terytorialnego danych zawodów. Na brak tych danych od dawna wskazywał Główny Urząd Statystyczny 

Gertruda Uścińska

Eksperci w rozmowie z „Rzeczpospolitą” dostrzegli jednak inny cel tej zmiany. Podawanie informacji o zawodzie może skończyć się testem przedsiębiorcy - ostrzegają prawnicy.

Dziennik zwraca uwagę, że ZUS już teraz ma informację o kodach PKD firm (Polskiej Klasyfikacji Działalności). Kod zawodu, który pojawił się w formularzach ZUS ZUA i ZUS ZZA ma pozwolić urzędnikom na dokonanie oceny związku między liczbą zachorowań a rodzajem wykonywanego zawodu. Gazeta ustaliła, że choć obecnie ZUS nie planuje wykorzystać nowych uprawnień do kontroli przedsiębiorców, to wkrótce jednak może się to zmienić.

Jak komentuje dla „Rzeczpospolitej”  Jakub Bińkowski, dyrektor departamentu prawa i legislacji w Związku Przedsiębiorców i Pracodawców „w ostatnim czasie niewątpliwie obserwujemy natężoną aktywność legislacyjną ukierunkowaną na wyposażenie ZUS w coraz szerszy zakres wiedzy o ubezpieczonych”.

Do ZUS od niedawna zgłaszane są umowy o dzieło, a od 16 maja urząd zdobędzie kolejne informacje, których wskazywanie może okazać się dla kadr karkołomnym zajęciem.

- Rozporządzenie zawiera kilka tysięcy pozycji, w tym tak szczegółowe, jak zmywacz graffiti czy cholewkarz. W praktyce wybór konkretnej prawidłowej kategorii może okazać się bardzo trudny. Pytanie, czy okres wychodzenia gospodarki z obostrzeń to dobry czas na to, by działy w firmach zajmowały się przeglądaniem siedemdziesięciu stron rozporządzenia w poszukiwaniu właściwego kodu – mówi ekspert.

Agata Mierzwa, partner w kancelarii DZP w komentarzu dla dziennika dodaje, że ZUS przymierza się do usprawnienia kontroli przedsiębiorców. - Ciekawe, czy ZUS nie zechce w ten sposób powrócić do weryfikacji samozatrudnionych według tzw. testu przedsiębiorcy, np. wybierając do kontroli wykonujących zawody, w których prawdopodobieństwo skutecznego zakwestionowania prowadzonej działalności jest według niego wyższe – zastanawia się ekspertka.

RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”