Zamknij

Kodeks pracy do zmiany. Co zapowiedział wiceminister rodziny?

13.02.2020 09:39
Kodeks pracy 2020. Zmiany w zapowiedzi wiceszefa MRPiPS Stanisława Szweda
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Co dalej z nowym Kodeksem pracy? Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" zasugerował, że zmiany mogą dotyczyć wybranych rozdziałów Kodeksu, a nie całej ustawy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Stanisław Szwed był pytany o to, czy rząd rozważy wprowadzenie nowego kodeksu pracy. 

Szwed wskazał, że w tym zakresie są doświadczenia dwóch komisji kodyfikacyjnych, które przygotowały projekty nowego Kodeksu pracy – jednej eksperckiej, drugiej z udziałem partnerów społecznych.

- Ta ostatnia działała w poprzedniej kadencji Sejmu, ale ostatecznie jej prace nie przyniosły efektu, na którym nam zależało - powiedział Szwed.

Zobacz także

Kodeks pracy w 2020 roku. Jakie zmiany?

Dodał, że w takiej sytuacji skuteczniejszym rozwiązaniem jest nowelizowanie poszczególnych działów Kodeksu pracy.

Partnerom z Rady Dialogu Społecznego zaproponowałem, aby w pierwszym rzędzie zająć się czasem pracy, czyli działem VI Kodeksu pracy. Chciałem, aby taka propozycja została przedstawiona przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, bo może to ułatwić pracodawcom i związkom zawodowym odniesienie się do ewentualnych zmian. Skoro nie udało się uzgodnić i przyjąć nowego Kodeksu pracy, to może taka ścieżka zmian będzie skuteczniejsza

Stanisław Szwed

Szwed był również dopytywany, czy resort przygotuje projekt nowelizacji Kodeks pracy w sprawie czasu pracy i przedstawi go do konsultacji albo zainicjuje dyskusję w RDS na ten temat i na podstawie efektów rozmów w radzie opracuje nowe przepisy.

Wiceminister odpowiedział: - To dwie możliwe drogi. Lepsza byłaby ta druga ścieżka, bo kodeks przecież stosują pracodawcy i pracownicy. Wszystko zależy od tego, jaką formułę prac uda nam się wspólnie ustalić.

Odniósł się również do kwestii wypowiedzeń umów na czas określony.

Zobacz także

W tym zakresie trzeba wyważyć dwa interesy. Z jednej strony, jeśli chcemy "cywilizować" warunki pracy, to przyczyna zwolnienia powinna być przedstawiana. Nie mam wątpliwości. Z drugiej strony, nie można usztywniać przesadnie zasad zatrudniania, bo to zniechęci firmy do umów o pracę. Już teraz przedsiębiorcy narzekają na trudności z zakończeniem zatrudnienia

Stanisław Szwed

Urlop rodzicielski. Od kiedy zmiany?

Szwed skomentował też sprawę dyrektywy o godzeniu obowiązków zawodowych i rodzinnych.

Do sierpnia 2022 roku Polska musi zapewnić co najmniej dwa miesiące urlopu rodzicielskiego do wykorzystania wyłącznie dla ojców. Pytany, jak rząd chce wdrożyć te przepisy stwierdził, że obecne rozwiązania są optymalne.

Mamy urlopy macierzyńskie i rodzicielskie, które łącznie trwają rok, urlop ojcowski, możliwość dzielenia urlopów, łączenia rodzicielskiego z pracą i korzystania z niego przez każdego z rodziców według ich wyboru. Jestem gorącym zwolennikiem utrzymania tej dobrowolności i elastyczności. Ale niestety UE narzuca nam dwumiesięczny urlop wyłącznie dla ojców

Stanisław Szwed

Wiceminister pracy zapewniał, że wszelkie zmiany w Kodeksie pracy muszą być zaakceptowane przez pracodawców, jak i związkowców.

Na przykład ci ostatni – w związku z ewentualną emeryturą za staż pracy – proponują ograniczenie lub wręcz rezygnację z ochrony przedemerytalnej. Na to nie zgodzi się żaden ze związków, a my nie zaproponujemy rozwiązań, które w całości odrzuca dana strona dialogu społecznego

Stanisław Szwed

Zobacz także

Szwed odniósł się do pomysłu uregulowania sprawy odpowiedniej temperatury w zakładach pracy.

Postuluje to NSZZ "Solidarność". Rozumiem cel tej inicjatywy, ale problemem byłaby praktyka. Pojawia się wątpliwość, kto i jak miałby sprawdzać i egzekwować przestrzeganie tych norm

Stanisław Szwed

Płaca minimalna. Jakie zmiany?

W ocenie wiceministra pracy rząd jest otwarty na rozmowy z Komisją Europejską na temat wprowadzenia unijnej płacy minimalnej. Jednocześnie Szwed bez obaw mówił o planowanej podwyżce płacy minimalnej w Polsce.

Najbliższa zadeklarowana perspektywa to 3 tysiące złotych i na niej na razie się skupiamy. Z prognoz wynika, że w 2021 roku płaca minimalna na poziomie 3 tysiące złotych stanowiłaby 54 procent przeciętnej pensji, a w wysokości 4 tysiące złotych w 2024 roku – 61 procent

Stanisław Szwed

Nie ukrywał, że największy problem z jest wynagrodzeniami dotyczącymi sfery budżetowej

Poprzednia ekipa rządząca (koalicja PO - PSL - przyp. red.) zamroziła płace w sektorze publicznym, co doprowadziło do wyraźnej dysproporcji między nim a sektorem prywatnym

Stanisław Szwed

Zobacz także

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna