Klienci biur Itaka i Rainbow Tours przebywający w Grecji są bezpieczni

Olga Papiernik
24.07.2018 13:54
pożar w mieście Rafina, niedaleko Aten
fot. AFP/EAST NEWS

Na Peloponezie z biurem podróży Itaka przebywa 528 osób; wszyscy są bezpieczni - poinformowała we wtorek PAP Ewa Maruszak z biura Itaka. Z informacji PIT wynika, że bezpieczni są też klienci biura Rainbow Tours.

Ewa Maruszak z biura podróży Itaka poinformowała PAP, że - na Peloponezie z Biurem Podróży Itaka przebywa aktualnie 528 osób oraz 87 osób, które nie wyleciały wczoraj do Polski z uwagi na zablokowane drogi dojazdowe na lotnisko.

Tym osobom będzie zaproponowany alternatywny przelot tak, aby dotarły dzisiaj do Polski - zapowiedziała. - Najbliższy hotel, w którym przebywają nasi klienci znajduje się ok. 45 km od miejsca pożaru w miejscowości Kinetta, w drodze z Aten do Koryntu. Wszyscy klienci przebywający z Biurem Podróży Itaka na Peloponezie są bezpieczni, znajdują się pod opieką rezydenta - zapewniła.

Jak podała Ewa Kubaczyk, rzecznik Polskiej Izby Turystyki (PIT), z informacji, jakie uzyskała Izba od biura Rainbow Tours, wynika, że firma ma obecnie w Grecji dwie objazdowe grupy turystów, które z powodu pożarów zrezygnowały z wyjazdu na Peloponez. Jak zapewniła Kubaczyk, wszyscy są bezpieczni.

- Bilans śmiertelnych ofiar pożarów, które od poniedziałku szaleją na wschód od Aten, wzrósł do 60 osób - poinformował we wtorek burmistrz leżącego 20 km od stolicy miasta Rafina Ewangelos Burnus.Liczba ofiar wciąż rośnie - podkreślił.

Dwoje Polaków zginęło w Grecji; MSZ prosi Polaków o ostrożność w związku tamtejszymi pożarami 

Dwoje Polaków: matka i syn utonęło podczas ewakuacji z hotelu w związku z trwającymi w Grecji pożarami. MSZ prosi przebywających w Grecji naszych obywateli o zachowanie ostrożności. W ambasadzie RP w Atenach powołano zespół zajmujący się pomocą polskim obywatelom.

"Zginęły dwie osoby, które przebywały z naszym biurem na wakacjach. Była to dosyć trudna sytuacja. Mamy potwierdzenie, że zatonęła łódź z 10 osobami, wśród których były dwie osoby z naszego biura. I to jest informacja, którą możemy w tej chwili potwierdzić" - powiedział we wtorek dziennikarzom wiceprezes biura podróży Grecos Janusz Śmigielski.

Turyści przebywali w hotelu w miejscowości Mati na wschód od Aten. Z hotelu tego ewakuowano 45 klientów biura. Wyjaśnił, że ewakuacja odbywała się drogą morską, zajmowała się tym policja wodna i inne służby.

"Mieszkańcy hotelu zostali poproszeni o wyjście na plażę. Nie znamy szczegółów, ale wiemy, że w pewnym momencie w jednej z łodzi znalazło się 10 osób różnych narodowości, w tym dwoje Polaków - klientów naszego biura. Łódź oddaliła się od brzegu i wywróciła się. Wszystkie osoby z tej łodzi zginęły. Cały czas czekamy na oficjalne informacje ze strony służb greckich" - powiedział.

Zaznaczył, że biuro nie podaje miejsca zamieszkania oraz wieku ofiar.

Rzecznik biura podróży Grecos Adam Górczewski powiedział PAP, że matka była z kilkuletnim synem. Ich ciała zostały wyłowione z morza. Na miejscu jest ojciec rodziny. Najbliższa rodzina, która przebywa w Grecji objęta jest opieką biura.

"Cały czas jesteśmy w kontakcie z naszym konsulatem, ambasadą i towarzystwem ubezpieczeniowym. Zorganizowaliśmy opiekę polskojęzycznego psychologa. Umożliwiliśmy też przelot z Polski członka rodziny ofiar, by mógł być wsparciem dla mężczyzny, którego bliscy utonęli" - przekazał wiceprezes Śmigielski.

Poinformował, że aktualnie w rejonie Attyki przebywa 435 klientów biura, ok. 30 wraca w środę. "Pozostałe 400 osób przebywa w hotelach, absolutnie bezpiecznych. Nie ma absolutnego zagrożenia ich życia. Zostali przetransportowani do hoteli, którym pożar nie zagraża" - dodał.

Zaznaczył, że cały czas sytuacja jest monitorowana. "Dynamicznie będą podejmowane decyzje, co do dalszych przylotów, i co do losów tych ludzi na tej destynacji" - zaznaczył.

W związku z pożarami w Grecji MSZ prosi obywateli polskich przebywających w tym kraju o zachowanie ostrożności i stosowanie się do poleceń miejscowych służb porządkowych. W ambasadzie RP w Atenach został powołany zespół zajmujący się pomocą polskim obywatelom.

Resort przekazał też, że w ambasadzie RP w Atenach został powołany zespół "realizujący działania mające na celu udzielenie pomocy obywatelom polskim". Pod numerem tel. +30 6936554629, została też uruchomiona infolinia w tej sprawie.

Ministerstwo zapewniło, że ambasada RP pozostaje w stałym kontakcie z lokalnymi służbami i władzami, „od których na bieżąco pozyskuje informacje o rozwoju sytuacji".

Jak dotąd, co najmniej 60 osób zginęło, a 156 zostało rannych na skutek pożarów szalejących w pobliżu Aten.

Z dotychczasowych informacji wynika, że większość ofiar śmiertelnych pożarów w Grecji, to ludzie, którzy zostali uwięzieni w swoich domach lub samochodach, a pozostali utonęli w morzu, uciekając przed płomieniami. Ponad 700 osób, które chroniąc się przed żywiołem, utknęły na plażach i skalistych odcinkach wybrzeża, zostało uratowanych przez rybaków, grecką straż przybrzeżną i zwykłych urlopowiczów na pontonach.

Tysiące ludzi noc z poniedziałku na wtorek spędziły pod gołym niebem, w samochodach lub w halach sportowych.

W poniedziałek akcja gaśnicza postępowała opornie, utrudniona przez porywiste wiatry, jednak po ich ustaniu w nocy we wtorek większość pożarów udało się ugasić. We wtorek przywrócono ruch na autostradzie między Atenami a Koryntem, zablokowany wcześniej z powodów unoszących się nad trasą kłębów dymu.

Ogień - szalejący nie tylko w regionie Attyka blisko Aten, ale też w innych częściach kraju, a zwłaszcza w Koryncie i na Krecie - zniszczył wiele budynków i wymusił ewakuację kilku miejscowości. Z dotychczasowych doniesień wynika, że najbardziej ucierpiało portowe miasto Rafina, położone ok. 20 km na wschód od Aten. W pobliżu Rafiny pracownicy Czerwonego Krzyża odkryli we wtorek 26 ciał.

W poniedziałek rząd Grecji uruchomił europejski mechanizm obrony cywilnej, aby prosić o pomoc inne kraje UE, a premier Grecji Aleksis Cipras skrócił wizytę w Bośni i Hercegowinie. We wtorek jego rządząca partia Syriza ogłosiła, że odwołuje wszystkie planowane wystąpienia medialne, by "zająć się katastrofą w najbliższych, krytycznych godzinach".

MSZ w związku z pożarami w Grecji: w ambasadzie RP w Atenach został powołany zespół realizujący działania mające na celu udzielenie pomocy obywatelom polskim; infolinia: tel. +30 6936554629.

Aneta Oksiuta, Rafał Pogrzebny/PAP/OP