Zamknij

Kiedy otwarcie sklepów, restauracji i siłowni? Rząd nie wie

Michał Tomaszkiewicz
22.01.2021 11:51
rząd w Sejmie
fot. Piotr Molecki/East News

Polacy liczą, że już 1 lutego 2021 część obostrzeń zostanie zniesionych, a przedsiębiorcy zapowiadają, że jeśli do tego nie dojdzie, to wrócą do działalności mimo restrykcji. Rząd nie ma dla nich wszystkich dobrych wiadomości: konkretnych dat luzowania całego lockdownu nie ma i w najbliższym czasie raczej nie będzie.

Koronawirus dzięki pojawieniu się szczepionki stał się dla społeczeństwa odrobinę mniej groźny. Im większa liczba populacji się zaszczepi, tym bardziej będzie można luzować obostrzenia mające chronić przed zarażeniem.

Na powrót do normalności czekają sklepy w galeriach handlowych, restauracje, bary, hotele, siłownie i kluby fitness. Placówki handlowe w centrach mają szansę otworzyć się 1 lutego 2021 roku, nic nie jest jednak przesądzone. Jak zdradziła Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii goszcząc w Polsat News, konkretnych dat wycofywania się z lockdownu rząd nie ma.

Rząd o znoszeniu obostrzeń: „O konkretach co do dat nie możemy mówić”

Olga Semeniuk już wcześniej informowała, że procedury luzowania obostrzeń są już gotowe i czekają tylko na odpowiedni moment na wdrożenie. Jej resort opracował zmiany w reżimie sanitarnym dla poszczególnych branż, które miałyby umożliwić ich „powolne otwieranie” poczynając od lutego 2021 roku.

Wiceminister potwierdziła, że najbardziej prawdopodobne jest zniesienie obostrzeń dotyczących handlu.

Sprzedaż detaliczna i centra handlowe będą na pierwszej linii. Będziemy to rekomendować z premierem Jarosławem Gowinem. Jeżeli chodzi o resztę gałęzi gospodarczych to chociażby gastronomia, aquaparki, kluby fitness. To są te podmioty gospodarcze, które wiążą się z zamkniętymi pomieszczeniami i kumulacją osób. Na pewno mówimy tutaj o bardzo restrykcyjnych protokołach bezpieczeństwa.

Olga Semeniuk

Polityczna zastrzegła jednak, że wszystko zależy od i „stabilizacji liczby osób zakażonych w Polsce i Europie”. W naszym kraju według oficjalnych statystyk sytuacja wydaje się być w miarę opanowana, z Unii Europejskiej docierają jednak niepokojące dane dotyczące wzrostu zarażeń.

Oznacza to, że terminów znoszenie obostrzeń jeszcze nie ma – decyzje będą podejmowane na bieżąco przy braniu pod uwagę sytuacji w danym okresie.

Resort aktualizuje protokoły bezpieczeństwa, jesteśmy gotowi, aby je wdrażać. Czekamy jeszcze na ostatnie konsultacje z poszczególnymi branżami. Kiedy konkretnie ta data zapadnie, to będzie informacja ze strony prezesa Rady Ministrów. O konkretach co do dat nie możemy mówić.

Olga Semeniuk

Lockdown trwa w Polsce od marca 2020 roku. Chcąc zahamować tempo rozprzestrzeniania się COVID-19 i wypłaszczyć krzywą zachorowań rząd zamknął wybrane branże, które muszą radzić sobie z odcięciem od możliwości zarabiania na wynagrodzenia pracowników i koszty działalności, na przykład czynsze. Rezerwy finansowe są jednak na wyczerpaniu, stąd oczekiwanie, że obostrzenia zostaną szybko zdjęte.

Branża fitness już zadeklarowała, że otworzy się 1 lutego 2021 nawet jeśli rozporządzenie zabraniające ich działalności będzie dalej obowiązywać. Bunt zapowiedziało 2000 siłowni i klubów.

Rząd prosi przedsiębiorców o cierpliwość i stosowanie się do restrykcji, tłumacząc że potrzebuje jeszcze „kilkunastu dni” na sprawdzenie, jak wygląda sytuacja epidemiczna. Wcześniej branża usłyszała, że może liczyć na otwarcie na przełomie kwietnia i maja 2021 roku.

RadioZET.pl/Polsat News