Kaźmierczak: zmiana premiera oznacza, że PiS kładzie akcent na gospodarkę

Olga Papiernik
08.12.2017 09:45
Kaźmierczak: zmiana premiera oznacza, że PiS kładzie akcent na gospodarkę
fot. East News

Zmiana premiera oznacza przesunięcie akcentów ze spraw społecznych - które w dużej mierze zostały załatwione - na sprawy gospodarcze i rozwojowe - ocenił prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak.

 -Wydaje mi się, że PiS uznał, iż pewne cele bardziej społeczne zostały osiągnięte, a w tej chwili nasza pozycja musi się budować na wzroście gospodarczym. I pewnie PiS uznał, że Mateusz Morawiecki jest najlepszą gwarancją, żeby taki wzrost osiągnąć. - powiedział PAP Kaźmierczak. Jego zdaniem, rząd Beaty Szydło spowodował, że - pewne sprawy społeczne zostały załatwione. Jak mówił, z jego perspektywy wygląda to tak, że pewne drastyczne rzeczy w Polsce się skończyły, jak np. - że przestaliśmy zbierać na biedne dzieci, bo nie ma biednych dzieci, przynajmniej w mojej gminie. PiS uznał, że misja premier w tym zakresie została wyczerpana i kurs teraz będzie mocno skierowany na rozwój. - dodał.

Jednocześnie Kaźmierczak ocenił, że przed serią wyborów PiS być może chce sięgnąć po wyborców środka, a Mateusz Morawiecki jest chyba do tego dobrą osobą. Zauważył też, że przyspieszenia mogą doznać pewne inicjatywy Morawieckiego jako ministra, jak choćby "konstytucja dla biznesu", o których wiadomo, że dotychczas były blokowane i opóźniane.

Zaznaczył jednocześnie, że gabinet premier Szydło nie jest źle oceniany przez przedsiębiorców. - Za jej rządów był wzrost, ona nie zrobiła nic złego przedsiębiorcom, ani gospodarce. Świadczą o tym wszystkie wyniki gospodarcze. - powiedział. - Nikt, kto uczciwie patrzy, nie może powiedzieć, że premier Szydło czy minister Kowalczyk (Henryk szef Komitetu Stałego Rady Ministrów - PAP) szkodzili gospodarce, bo nie szkodzili. - dodał Cezary Kaźmierczak.

PAP/Wojciech Krzyczkowski/OP