Zamknij

Utrata prawa jazdy za spowodowanie wypadku? Polacy są za

17.02.2021 17:56
Polacy chcą surowszych kar za powodowanie wypadków
fot. Photo Spirit/shutterstock (ilustracyjne)

Polacy chcą ostrzejszych kar dla kierowców, którzy powodują wypadki drogowe – podaje MondayNews.pl.

Utrata prawa jazdy za spowodowanie wypadku drogowego? Polacy są za zaostrzeniem przepisów.

Choć prawo jest surowe, to jak wskazuje praktyka, z jego egzekwowaniem bywa różnie. Eksperci wskazują, że sprawcy wypadków drogowych często nie ponoszą adekwatnych kar.

Kary za spowodowanie wypadku drogowego do zmiany?

W świetle prawa, kolizje drogowe, czyli zdarzenia, w których nikt nie ucierpi, kończą się mandatem i punktami karnymi. Ich wysokość reguluje wówczas kodeks wykroczeń.

Jednak w przypadku wypadków drogowych, w wyniku których powstaje uszczerbek na zdrowiu innych osób do gry wkracza kodeks karny. Zgodnie z art. 177 tej ustawy, we wskazanym przypadku trzeba się liczyć z karą nawet 3-letniego więzienia. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Janusz Popiel, prezes Alter Ego – Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych w analizie MondayNews.pl komentuje, że „typowy wyrok to 3 lata w zawieszeniu”. Dodaje, że w większości wypadków czy kolizji wina jest podzielona, przez co nie stosuje się bezwzględnie surowych kar.

Zgodnie z obowiązującymi prawem, policjant może odebrać prawo jazdy nietrzeźwemu kierowcy. Zrobi to także w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.

Jak wynika z badania, zrealizowanego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla HELPER CPP, 39 proc. ankietowanych uważa, że za spowodowanie wypadku drogowego powinno być obligatoryjnie zabierane prawo jazdy. Zaostrzenia prawa nie popiera nieco mniej, bo 37 proc. ankietowanych.

Eksperci są zdania, że to „optymistyczna statystyka”. Maciej Kamiński, ekspert rynku motorycznego, prezes zarządu HELPER CPP zauważa jednak, że należy jednocześnie opracować procedury przywrócenia kierowcom uprawnień. Dodaje, że wypadki nie zawsze są efektem brawury, czasem jest to kwestia przypadku.

Z jednej strony mamy pirata drogowego, którego bezmyślna jazda, np. na terenie zabudowanym doprowadziła do potrącenia na pasach pieszego. Z drugiej strony jest ktoś, kto spowodował wypadek, bo zwyczajnie się zagapił. Takie osoby należy inaczej traktować 

Maciej Kamiński

Ekspert dodaje, że w tym drugim przypadku prawo jazdy mogłoby być odbierane prewencyjnie, na krótszy okres. Jeśli wypadek był konsekwencją brawury czy nadmiernej prędkości, kierowca, zdaniem eksperta, musiałby ponownie zdawać egzamin.

MondayNews.pl zwraca też uwagę na kierowców, którzy utracili prawo jazdy, a mimo to nadal prowadzą. Zdaniem ekspertów system egzekwowania prawa zawodzi, potrzebny jest dozór i monitorowanie zachowania sprawcy wypadku.

Wśród zwolenników odbierania prawa jazdy za wypadek drogowy więcej jest kobiet. Analiza wskazała ponadto, że głównymi orędownikami takich kar są osoby z miast od 20 tys. do 49 tys. mieszkańców, a także ze wsi i miejscowości do 5 tys. mieszkańców. Za zaostrzeniem przepisów opowiedziało się najwięcej osób z grupy wiekowej 23-35 lat, a najmniej – 18-22 lata.

20 proc. respondentów uważa, że prawo jazdy powinno być odbierane na 2 lata, według 19 proc. wystarczy rok bez uprawnień. 8 proc. osób chciałoby, aby sprawcy wypadku dożywotnio byli pozbawieni prawa do kierowania pojazdem.

RadioZET.pl/MondayNews.pl