Kalifornia wycofuje się ze sprzedaży futer

16.10.2019 11:32
Kalifornia rezygnuje ze sprzedaży futer
fot. Shutterstock/ ChiccoDodiFC (ilustracyjne)

Kalifornia jako pierwszy stan w USA zakazuje produkcji i sprzedaży naturalnych futer zwierzęcych. To krok w stronę zmniejszenia cierpienia zwierząt – komentują aktywiści. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Gavin Newsom, gubernator stanu Kalifornia, podkreśla też, że w Kalifornii wprowadzono już zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrkach. Nie dotyczy jednak psów, kotów i koni oraz rodeo. Kolejnym krokiem jest zakaz sprzedaży i produkcji futer.

Zobacz także

Zakaz wejdzie w życie dopiero w 2023 roku. Obejmie on produkcję i handel futrami i wszelkimi elementami ubioru i akcesoriów wykonanych z naturalnego futra. Wyjątkiem będą towary z drugiej ręki, używane i wyprodukowane przed wejściem w życie przepisów. Zakaz nie dotyczy też wyrobów futrzanych używanych przez rdzennych Amerykanów podczas obrzędów duchowych i kulturowych oraz wypchanych zwierząt.

Zobacz także

W pozostałych przypadkach złamanie zakazu wiąże się z karą grzywny w wysokości 500 dolarów.

Serwis wiadomoscihandlowe.pl wylicza, które kraje zapoczątkowały ten proekologiczny ruch. Jako pierwsza ze sprzedaży futer zrezygnowała Wielka Brytania w 2000 roku. Cztery lata później zrobiła to Austria. W 2024 roku do tych państw dołączy Holandia, która już ogłosiła zamiar zakazania sprzedaży futer. Podobnie zrobiła Chorwacja, tam zakaz zacznie obowiązywać w 2028 roku. Słowenia zakaże sprzedaży futer od 2021 roku, zaś w Norwegii, Macedonii, Czechach, Luksemburgu i w Serbii zakaz już obowiązuje. W Belgii zacznie obowiązywać tak jak w Kalifornii – w 2023 roku, w Bośni i Hercegowinie dopiero za 10 lat.

Zobacz także

Wprowadzenie zakazu sprzedaży i produkcji futer ucieszyło aktywistów. Koalicja Fur Free Alliance zrzesza organizacje prozwierzęce z 25 krajów. Celem tego programu jest namawianie firm odzieżowych do rezygnacji z futer, a jednocześnie zapewnienie konsumentom rzetelnej informacji na temat polityki poszczególnych marek w tej kwestii. Do koalicji należy też polskie stowarzyszenie Otwarte Klatki.

Zakaz wprowadzania do obrotu odzieży i akcesoriów z futrem zwierzęcym to bardzo ważny krok zmierzający do redukcji cierpienia zwierząt futerkowych. Ekologiczne alternatywy futer zwierzęcych są teraz tak wysokiej jakości, że naturalnym krokiem odpowiedzialnego społeczeństwa jest zwrócenie się w ich kierunku. Największe marki i domy mody nie będą miały z tym problemu, bo już zrezygnowały z futer naturalnych. 

– komentuje Marta Jarosiewicz ze stowarzyszenia Otwarte Klatki.

Jak wynika z danych Fur Free Alliance, już ponad 1000 marek modowych oficjalnie dołączyło do programu i zrezygnowało z używania futer. Naturalnych futer nie zostaniemy między innymi w sklepach Lacoste, Prada, Michael Kors, Gucci, Zara, H&M, Hugo Boss, Vans, Lee, C&A, Wrangler czy Pull&Bear.

Zobacz także

RadioZET.pl/wiadomoscihandlowe.pl