Zamknij

Kaczyński: nie ma powodu, by utrzymywać przywilej niższych podatków

24.05.2021 10:00
Jarosław Kaczyński
fot. Jakub Kaminski/East News

Jarosław Kaczyński wypowiedział się o założeniach Polskiego Ładu. Prezes PiS stwierdził, że nie widzi powodu by utrzymywać „przywilej” w postaci niższych podatków i danin dla „ludzi bogatych”. Z analiz wynika, że wyższe obciążenie fiskalne w systemie z wyższą kwotą wolną od podatku i stałą składką zdrowotną obejmie już osoby otrzymujące przeciętne wynagrodzenie.

Polski Ład ma być „inwestycją w polskie rodziny”. Rodzice w wieku 20-40 lat mogą liczyć na hojne dorzucenie się przez państwo do ich kredytów mieszkaniowych: mowa jest o gwarantowaniu wkładu własnego oraz spłacaniu części pożyczki za dochowywanie się kolejnych dzieci.

Obóz rządzący bardzo chętnie informuje także o zwiększeniu kwoty wolnej od podatku do 30 000 zł, pomijając przy tym informacje, ze jednocześnie składka zdrowotna stała się oddzielną daniną, której nie można już odpisać od PIT. W praktyce takie rozwiązanie sprawia, że wyższe podatki naliczane są w Polskim Ładzie już osobom, które są „bogate” – wystarczy, że zarabiają przeciętne polskie wynagrodzenie. Konieczne było wprowadzenie specjalnej, skomplikowanej ulgi, by podatek rozliczany pod koniec roku nie był wyższy, niż płacony na obecnych zasadach.

Kaczyński: nie ma powodu, by utrzymać niskie podatki i daniny dla bogatych

Gdyby nie ulga dla „klasy średniej”, Polacy z nieco lepszymi zarobkami w Polskim Ładzie płaciliby znacznie więcej. Jeszcze gorsza jest sytuacja przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą i rozliczających się podatkiem liniowym.

Nie przysługuje im kwota wolna od podatku, więc w praktyce po wprowadzeniu Polskiego Ładu realna stawka opodatkowania wzrośnie w ich przypadku do 28 procent. Ministerstwo Finansów przyznało, że prowadzone są już prace nad specjalną ulgą dla samozatrudnionych, analogiczną do tej szykowanej dla „klasy średniej”.

Górna granica dochodów uprawniających do uzyskania ulgi niwelującej niekorzystny wpływ Polskiego Ładu na obciążenie fiskalne nie jest jeszcze do końca znana: w zależności od wypowiedzi, wynosi od 10 000 zł brutto do 12 500 zł brutto. Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Sieci” stwierdził, że będzie to 10 500 zł.

Prezes PiS jasno i dobitnie przyznał, że celem Polskiego Ładu jest ulżenie podatkowe wyborcom partii i przerzucenie kosztów tej operacji na osoby „bogate”. Te, jak wynika z analiz, chętniej głosują na obecną opozycję.

Nie ma powodu, by dalej utrzymywać przywilej w postaci niższych podatków i danin dla ludzi. To ludzie, którzy nie dysponują wielkim majątkami, nie są na szczytach społecznych piramid, ciężko pracują na utrzymanie swoich rodzin, w największym stopniu poparli PiS.

Jarosław Kaczyński

Kaczyński przekonywał, że obecnie mamy w Polsce system degresywny, w którym „którym im większe zarobki, tym mniejsza ich część trafia na wspólne cele w postaci podatków”. Prezes PiS wyraził także opinię, że obecnego systemu bronią tylko „tylko ludzie niezorientowani albo rozumujący wyłącznie kategorią własnego interesu”.

Z wyliczeń redakcji Biznes na RadioZET.pl wynika, ze emerytom bardziej opłaca się obecny system, z 13. i 14. emeryturą, niż Polski Ład z wyższą kwotą wolną od podatku, ale bez „czternastki”. Najwyraźniej widać to w przypadku seniorów otrzymujących niższe emerytury.

W przypadku emerytów pobierających wyższe świadczenia (po części dzięki dłuższej niż przewidywał wiek emerytalny pracy, który w Polskim Ładzie ma być „efektywnie wydłużany”), zmiany będą niekorzystne już dla osób z emeryturą w obecnej wysokości około 4800 zł. Po wprowadzeniu nowych rozwiązań dostaną co prawda podwyżkę, ale tylko do marca 2022 roku, gdy przeprowadzona zostanie waloryzacja świadczeń. Wtedy, mimo że brutto otrzymywać będą więcej, na rękę zaczną otrzymywać mniej, niż przed podwyżką.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl/Sieci