Zamknij

Jessica Mercedes na celowniku UOKiK. O co chodzi w aferze metkowej?

28.05.2020 12:16
Jessica Mercedes i afera metkowa. UOKiK zajmie się sprawą firmy Veclaim
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/East News

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzy się sprawie marki Veclaim. Zdaniem urzędu Jessica Mercedes mogła wprowadzać klientów w błąd. O co chodzi w tej sprawie?

Jessica Mercedes od kilku dni mierzy się z kryzysem wizerunkowym. Wszystko przez tzw. aferę metkową. Veclaim, firma influencerki, miała sprzedawać koszulki warte kilkaset złotych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby t-shirty nie były wcześniej kupowane od Fruit of The Loom, producenta tanich ubrań.

Sprawę w sieci opisały klientki, które pokazały na zdjęciach, że pod metką Veclaim znajdowała się druga, z logo Fruit of The Loom. Celebrytce grożą nie tylko konsekwencje wizerunkowe, ale także finansowe. Sprawie już przygląda się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

UOKiK przygląda się firmie Veclaim. Jessica Mercedes może słono zapłacić

Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w rozmowie z serwisem Money.pl stwierdził, że urząd przygląda się sprawie. Sprzedawanie koszulek pod szyldem marki Veclaim zakupionych wcześniej od producenta słynącego z tanich ubrań może zostać uznane jako wprowadzanie klientów w błąd.

Tutaj jest kwestia wprowadzenia w błąd, praktyka wyszła wprost. Przedsiębiorca już ponosi daleko idące konsekwencje, m.in. utratę wartości marki i negatywne konsekwencje ze strony rynku. Przyglądamy się sprawie, kolejne działania pokażą, czy będzie z tego materiał na postępowanie, czy nie 

– mówił dla Money.pl Tomasz Chrósty, prezes UOKiK

Zgodnie z zapisami w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów, prezes UOKiK w przypadku naruszenia zakazu stosowania praktyk naruszających zrobione interesy klientów może nakładać na przedsiębiorców kary pieniężne. W najgorszym scenariuszu, Mercedes grozi kara finansowa w wysokości 10 procent obrotów marki Veclaim.

RadioZET.pl/Money.pl