NIK krytykuje resort finansów. Chodzi o jednolity plik kontrolny

28.08.2019 17:18
Jednolity plik kontrolny się nie sprawdził? Krytyczny raport NIK
fot. Shutterstock/Undrey (ilustracyjne)

Minęły trzy lata od wprowadzenia jednolitego pliku kontrolnego. Najwyższa Izba Kontroli ocenia narzędzie skarbówki i nie szczędzi słów krytyki.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin 
Jednolity plik kontrolny to narzędzie, które pozwala urzędnikom sprawdzić dane podatkowe, kwoty na fakturach firm, czy informacje o kontrahentach. Firmy znają je już od 2016 roku. Ta metoda raportowania danych skarbówce wprowadzana była stopniowo. Na początku nowy obowiązek zyskały największe firmy, potem średnie, a w 2018 roku małe podmioty.

Część struktur w ramach JPK, które odzwierciedlają dane z faktur czy ksiąg podatkowych przekazywane są na żądanie urzędu. Obowiązkiem firm jest natomiast wysyłka pliku JPK_VAT, który jest informacją o ewidencji VAT przedsiębiorców. Firmy muszą przesyłać takie raporty raz w miesiącu.   

Zobacz także

Jak po trzech latach Najwyższa Izba Kontroli ocenia to narzędzie skarbówki?

Jednolity Plik Kontrolny  był stosowany na zbyt małą skalę. Tam, gdzie został wykorzystany, praca Krajowej Administracji Skarbowej  stała się sprawniejsza.
NIK ocenia, że stopień wykorzystania JPK, szczególnie w początkowej fazie funkcjonowania, był niewystarczający. Winą obarcza czasochłonne przygotowanie się do stosowania JPK, także pod względem technicznym.

NIK ocenia jednolity plik kontrolny
fot. Raport NIK

„Wynikało to z opóźnień Ministerstwa Finansów w opracowaniu koncepcji wykorzystania JPK_VAT oraz pozostałych struktur JPK, a przede wszystkim stworzenia i udostępnienia narzędzi informatycznych umożliwiających wykorzystanie danych zawartych w JPK. Dopiero w sierpniu 2018 r. resort zlecił  stworzenie rozwiązania zapewniającego dostęp do danych z plików pozostałych struktur JPK, pobieranych na żądanie organów podatkowych” – czytamy w raporcie.

Jednolity plik kontrolny poza kontrolą

NIK zarzucił też resortowi finansów, że w pierwszych dwóch latach po wdrożeniu JPK (2016-2017) ministerstwo nie weryfikowało, czy podatnicy faktycznie wywiązywali się z nowego obowiązku wysyłki JPK_VAT. To nie jedyne uwagi NIK.

Ministerstwo wadliwie zorganizowało podział zadań związanych z nadzorem nad wdrażaniem i wykorzystaniem instrumentu, nie opracowało stosownego regulaminu

czytamy w raporcie NIK

NIK dodaje, że do połowy 2017 roku nie ustalono żadnych mierników skuteczności tego narzędzia. Jak dodano, kolejne próby weryfikacji podatników „były niekompletne.”

W raporcie izba punktuje kolejne niedociągnięcia, do 2017 roku pliki JPK nie zawierały numeru NIP kontrahenta, co mogłoby pomóc w porównaniu transakcji.

Są też dobre strony JPK

NIK pochwalił resort finansów za zapewnienie bezpieczeństwa systemu informatycznego.

W raporcie stwierdzono też, że wykorzystanie danych z plików JPK ograniczyło liczbę kontroli. NIK wskazał przy tym, że skarbówka do połowy 2017 roku niestety śladowo korzystała z JPK.

Zobacz także

„W ocenie NIK warunkiem uzyskania wymiernych i oczekiwanych efektów w związku ze stosowaniem JPK jest przede wszystkim jego pełne wdrożenie i zwiększenie stopnia wykorzystania przez organy administracji skarbowej” – podsumowuje izba.

RadioZET.pl