Jakie zmiany przyniósł nowy rok na giełdach?

Olga Papiernik
02.01.2018 09:11
Jakie zmiany przyniósł nowy rok na giełdach?
fot. East News

Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie spadają. Miedź na LME w dostawach 3-miesięcznych tanieje teraz o 0,5 proc., podczas gdy po otwarciu handlu zyskiwała 3 dolary do 7.250,00 USD za tonę - podają maklerzy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

Na giełdzie metali w Szanghaju miedź staniała we wtorek o 1 proc.

-Na rynku metali mamy korektę, bo wzrosty notowań w ciągu ostatnich dni były zbyt szybkie. - mówi Wei Lai, analityk Cofco Futures w Szanghaju.

W piątek miedź na LME straciła 42 dolary, czyli 0,6 proc., i kosztowała na zamknięciu sesji 7.247,00 USD za tonę. Przez poprzednie 10 sesji metal drożał i była to najdłuższa taka seria "wzrostowa" od 1989 r.

W 2017 r. miedź na LME zyskała 31 proc., najwięcej od 2009 r.

Ropa w USA drożeje; amerykańscy producenci odpoczywają, a w Iranie protesty

Ceny ropy WTI w USA pierwszy raz od 2014 r. rozpoczynają rok powyżej 60 USD/bbl

Ropa nie zwalnia tempa także na początku 2018 roku. Wtorkowa sesja rozpoczyna się kontynuacją wzrostów. Tym samym, ceny ropy WTI w USA po raz pierwszy od 2014 roku rozpoczynają rok powyżej poziomu 60 USD za baryłkę (zresztą, cztery lata temu rozpoczynały one rok w okolicach 100 USD za baryłkę). Generalnie, ostatnie kilka dni pokazały, już po raz kolejny, siłę strony popytowej na rynku tego surowca.

Ropa na giełdzie paliw w Nowym Jorku drożeje kolejną sesję, po zwyżce w ubiegłym tygodniu o 3,3 proc. W USA producenci ropy z łupków na razie odpoczywają, a w Iranie trwają protesty i są ofiary - podają maklerzy.

Brent w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie drożeje o 26 centów, czyli 0,4 proc., do 67,13 USD za baryłkę.

Amerykańscy producenci ropy z łupków na razie nie zwiększają swojej aktywności. W ubiegłym tygodniu liczba czynnych odwiertów ropy pozostała bez zmian, już drugi tydzień z rzędu, na poziomie 747 - wynika z danych firmy Baker Hughes. Wysoka cena ropy nie wywołuje, póki co, masowego uruchamiania nowych amerykańskich wierni surowca z łupków.

Tymczasem trwają protesty w Iranie, który jest trzecim największym producentem ropy w OPEC.

Antyrządowe demonstracje przeciwko bezrobociu, korupcji i podwyżkom cen podstawowych produktów, takich jak jajka czy drób rozpoczęły się w czwartek w Meszhedzie, drugim największym mieście kraju, ale wkrótce rozprzestrzeniły się na inne miasta w Iranie. W sobotę fala protestów dotarła do Teheranu.

Państwowa telewizja irańska informowała, że w antyrządowych protestach zginęło 12 osób. Według telewizji "grupa uzbrojonych demonstrantów próbowała przejąć niektóre komisariaty i bazy wojskowe, ale napotkała na zdecydowany opór sił bezpieczeństwa".

W poniedziałek, w mieście Nadżafabad w środkowym Iranie uczestnik antyrządowych protestów otworzył ogień do policjantów, zabijając jednego i raniąc trzech.

-W tej chwili jest trochę "impetu" dla wzrostów cen ropy i to może być kontynuowane. - ocenia Ric Spooner, analityk CMC Markets w Sydney.

-Poza tym istnieje konsensus co do tego, że wzrost produkcji ropy z łupków w USA w tym roku może nie być tak znaczący, jak się tego wcześniej spodziewano. - dodaje.

W piątek ropa na NYMEX w Nowym Jorku zdrożała o 58 centów do 60,42 USD za baryłkę, a rok 2017 zakończyła zwyżką o 12 proc. Brent zyskała w 2017 r. 18 proc.

PAP Biznes/ISBnews/OP