Zamknij

Tak zatrudnia się pracowników z Azji. 16 godzin dziennie za płacę minimalną

19.12.2019 11:19
Jak się zatrudnia pracowników z Azji w Polsce? Pracują po 16 godzin dziennie za płacę minimalną
fot. STEFAN MASZEWSKI/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Nawet 16 godzin pracy dziennie przy płacy minimalnej - tak mają pracować osoby z Bangladeszu, które na polskim rynku firma Fakir International. Według portalu Money.pl, nie brakuje firm oferujących pracowników z Azji, aby wypełnić lukę na rynku pracy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak podał portal Money.pl, sprawa dotyczy firmy Fakir International, która posiada swoje biura w Dhace (stolica Bangladeszu), Londynie oraz Krakowie. 

"Nasi pracownicy pochodzą z krajów takich jak Bangladesz, Indie, Nepal, gdzie ze względu na trudną sytuację ekonomiczną wielu utalentowanych, młodych ludzi nie może znaleźć zatrudnienia. Aby im pomóc, nasza firma stara się znaleźć pracę dla tych ludzi" - tak reklamowała się firma.

Przedstawiciel Fakir International poinformował, że z oferty "tanich i utalentowanych" pracowników z Azji korzystały polskie firmy np. z Zielonej Góry, Bydgoszczy czy Limanowej (nie podał jednak nazw przedsiębiorstw).

Zobacz także

Nawet 16 godzin pracy dziennie

"Na ogół wysyłamy pracowników fizycznych, budowlańców, kucharzy, operatorów maszyn. Na życzenie klienta jesteśmy w stanie zapewnić każdy rodzaj pracownika. Koszt naszej usługi nie jest duży. To tylko 100 zł od osoby, płatne jednorazowo" - napisał przedstawiciel Fakir International.

Po stronie polskich firm, które chcą pozyskać azjatyckich pracowników, należy tylko zapewnienie im pensji minimalnej oraz pozwoleń na pracę. Nocleg i wyżywienie dla pracowników jest opcjonalne. "Mogą pracować od 8 do nawet 16 godzin dziennie" - zapewniała firma Fakir International.

Money.pl podkreśliło, że podobnych firm na polskim rynku nie brakuje. Mają pomóc przedsiębiorcom wypełnić lukę po pracownikach z Ukrainy, których koszty utrzymania i pensje rosną z każdym rokiem.

Zobacz także

"Pracownik z Azji nie będzie przerywał pracy w celu podróży do rodziny częściej niż raz na rok", "pracownicy z Bangladeszu i Nepalu to innowacyjna metoda na zapewnienie braków kadrowych", "Ukraińcy stali się zbyt roszczeniowi dla polskich przedsiębiorców. Teraz to tej nacji szukają do pracy" - takiej treści ogłoszenia można znaleźć w internecie.

Portal przypomniał, że w pierwszej połowie 2019 roku wydano łącznie ponad 36 tys. pozwoleń na pracę dla obywateli Bangladeszu, Nepalu i Indii.

Zobacz także

RadioZET.pl/Money.pl