Zamknij

Jadwiga Emilewicz o wychodzeniu z kryzysu

22.06.2020 07:56
Jadwiga Emilewicz o kryzysie: będziemy jechać szybciej niż zachodni partnerzy
fot. PAP/Tytus Żmijewski

Według wicepremier Jadwigi Emilewicz prognozuje, że w przyszłym roku polska gospodarka osiągnie wzrost 4 proc. PKB. W rozmowie z "Wyborczą" minister rozwoju dodała, że powrót do stanu gospodarki sprzed pandemii potrwa co najmniej półtora roku. 

Pandemia koronawirusa spowodowała jedną z największych od dekad recesji gospodarczych. Z powodu restrykcji w poruszaniu się oraz działalności wielu branż, pracownicy i przedsiębiorcy wpadli w kłopoty finansowe. Większość unijnych krajów przewiduje do końca tego roku bardzo duże spadki wzrostu PKB oraz gwałtowny wzrost stopy bezrobocia w skali rok do roku.   

Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" była pytana między innymi o to, jakiej spodziewa się recesji w Polsce.

Koronakryzys zostanie pokonany?

- Mamy nadzieję, że skończymy ten rok na poziomie prognozy Komisji Europejskiej, czyli ze spadkiem około 4 procent A w przyszłym roku osiągniemy już wzrost PKB o blisko 4 procent Jesteśmy przekonani, że ważne są tu duże zamówienia publiczne, ale też pobudzenie rynku w sektorze budowlanym - komentowała Emilewicz.

Zobacz także

Pytana o to, czego się nauczyła podczas tych ostatnich miesięcy, wicepremier odpowiedziała, że na pewno tego, że trzeba szybciej cyfryzować polską gospodarkę, żeby była bardziej użyteczna dla obywateli.

To wyzwanie, które stoi też przed instytucjami, na przykład urzędami pracy. To nie jest tak, że rynek pracy się zmieni jak w animowanym "WALL-E", w którym nie trzeba już pracować, bo rzeczywistość jest tak zautomatyzowana. Ten świat nie będzie tak wyglądał. Choć oczywiście będzie potrzebował mniej pracowników w logistyce, na liniach produkcyjnych z powtarzalnymi czynnościami

Jadwiga Emilewicz

Odniosła się też do pytania, czy uważa, że kryzys to szansa. - Biorąc pod uwagę tempo wzrostu polskiej gospodarki w ostatnich pięciu latach, jej elastyczność i ciągłą witalność, to myślę, że będziemy na tych kołach transformacyjnych jechać szybciej niż nasi zachodni partnerzy - powiedziała.

Zobacz także

Wicepremier odniosła się również do pytania o powrót do stanu gospodarczego sprzed marca 2020 roku. - Chcielibyśmy, by trwał tyle, ile trwa czas zakontraktowanych środków dotacyjnych, czyli do końca 2022 roku - wskazała Jadwiga Emilewicz.

Chcielibyśmy móc wtedy powiedzieć, że nie pamiętamy już gospodarczych skutków pandemii. Zapewne jednak przewartościuje się nasze myślenie o gospodarce, a także nasze podejście do konsumpcji. W sklepie z ubraniami bardziej zastanowię się, czy rzeczywiście potrzebuję piątej pary spodni, czy jedna-dwie mi wystarczą. Takie m.in. będą konsekwencje tego kryzysu

Jadwiga Emilewicz

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza