Zamknij

Zasiłki dla wszystkich obywateli? Kontrowersyjny plan Netanjahu

16.07.2020 15:51
Izrael chce wypłacić wszystkim obywatelom zasiłki
fot. Shutterstock/ lunopark (ilustracyjne)

Izrael ma niecodzienny sposób na pobudzenie gospodarki w dobie koronakryzysu. Premier Benjamin Netanjahu chce wypłaty zasiłków dla wszystkich obywateli.

W Polsce świadczenie postojowe otrzymują zatrudnieni, a zasiłek solidarnościowy ci, którzy stracili pracę. W Izraelu zaś dodatkowe świadczenie, które ma ułatwić obywatelom byt w dobie koronakryzysu mają otrzymać wszyscy.

Plan Netanjahu miał być odpowiedzią na protesty obywateli, którzy uważają, że rząd nie radzi sobie z kryzysem. Pomysł wypłaty zasiłków dla wszystkich spotkał się jednak z falą krytyki ze strony przedstawicieli izraelskiego banku centralnego.

Zasiłki dla każdego w Izrealu. Pomysł Benjamina Netanjahu  w ogniu krytyki

Poprzez wypłatę zasiłków każdemu obywatelowi premier Izreala chce pobudzić gospodarkę i doprowadzić wzrostu konsumpcji. To główny punkt ogłoszonego przez Netanhaju programu pomocowego, na który tamtejszy rząd ma wydać 6 miliardów szekli, czyli nieco ponad 6 miliardów złotych. Kurs szekla izraelskiego jest zbliżony do złotówki.

Zobacz także

Każdy obywatel miałby dostać 750 szekli, czyli około 850 złotych świadczenia. Rodziny mają otrzymać łącznie do 3000 szekli, czyli około 3400 złotych. Rząd Izreala nie zatwierdził jeszcze tego planu, projekt krytykuje z kolei sektor bankowy.

Prezes Banku Izraela Amir Jaron i minister spraw zagranicznych Gabi Aszkenazi z partii Niebiesko-Białych, która tworzy wraz z prawicową partią Likud Netanjahu rząd, nie popierają planu premiera. Są raczej zdania, że wsparcie powinno trafić do najuboższych.

Jaron miał przekonywać w jednej z izraelskich rozgłośni radiowych, że są skuteczniejsze metody na wyjście z kryzysu. Aszkenazi przyznał z kolei, że chociaż nie jest przeciwny idei zasiłków dla osób z problemami finansowymi, Niebiesko-Biali spróbują zmienić plan Netanjahu, by pieniądze trafiły „do tych, którzy cierpią, a nie do tych, którzy ich nie potrzebują".

RadioZET.pl/PAP