Zamknij

"Rz": minister kultury popiera królewskie insygnia dla prezydenta

06.04.2020 15:09
Insygnia królewskie dla prezydenta Andrzeja Dudy? Minister kultury za
fot. Jan BIELECKI/East News, Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Wicepremier i minister kultury Piotr Gliński popiera pomysł odtworzenia klejnotów królewskich, które mają stanowić cześć insygniów prezydenckich. Jak podała "Rzeczpospolita", to wielomilionowy wydatek.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Sprawa dotyczy pomysłu odtworzenia złotego Łańcucha Orderu Orła Białego, który na zlecenia króla Stanisław August Poniatowskiego pod koniec XVIII wieku wykonał jubiler Joachim Friedrich Jacobson.

Jego celem było odróżnienie Wielkiego Mistrza od pozostałych kawalerów orderu. Jak podała "Rzeczpospolita", łańcuch został zrabowany przez Rosjan podczas zaborów i wrócił do Polski dopiero w ramach pokoju ryskiego (1921). 

Zobacz także

W II Rzeczpospolitej był częścią insygniów prezydenckich. Obecnie jest przechowywany na Zamku Królewskim w Warszawie.

Łańcuch składa się 24 emaliowanych ogniw przedstawiających naprzemiennie Orła Białego, Najświętszą Maryję Pannę i monogram maryjny, czyli ułożone w ornament litery MARIA.

Z pomysłem odrestaurowania łańcucha wyszli senatorowie. Według "Rz" pomysł poparł wicepremier Gliński.

"Należy przy tym podkreślić, że przywrócenie łańcucha przynależnego Wielkiemu Mistrzowi Orderu jest inicjatywą uzasadnioną zarówno względami historycznymi, jak i symbolicznymi" – napisał w swojej opinii ministra kultury.

Zobacz także

"Wielomilionowy wydatek"

Ile będzie kosztować odnowienie insygniów królewskich?

- Do kopii łańcucha potrzeba by kilograma złota, wartego ponad 200 tysięcy (złotych - przyp. red.), ale to tylko początek kosztów – mówi Orzechowski. Zauważa, że niezależnie od tego, czy w użyciu byłby oryginał czy kopia, należałoby dorobić brylantowy krzyż orderowy, który zaginął - podkreślił Adam Orzechowski, specjalista od insygniów królewskich i autor ich rekonstrukcji, w rozmowie z "Rz".

Do jego wykonania potrzeba by ośmiu dwukaratowych brylantów po 160 tysięcy złotych za sztukę oraz cztery 3,5-karatowe po minimum 300 tysięcy złotych za sztukę. Trudno obliczyć, ile diamentów potrzeba by do wyłożenia orła, co najmniej 10 karatów. Mówimy o wielomilionowym wydatku

Andrzej Orzechowski

Z kolei Anna Pawłowska-Pojawa z centrum informacyjnego resortu kultury w rozmowie z dziennikiem podkreśliła, aby "nie mylić opinii ministra z poparciem".

Senacka nowelizacja przewiduje, że łańcuch, zwany oficjalnie Klejnotem Rzeczypospolitej stałby się „uroczystą odznaką godności Wielkiego Mistrza” - podała "Rz".

Kancelaria Prezydenta RP wstrzymała się z wydaniem opinii do senackiego projektu.

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita