Zamknij

Innogy podnosi ceny za prąd. O ile?

05.02.2020 09:30
Innogy. Ceny prądu 2020. Klientów czekają podwyżki
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (ilustracyjne)

Klienci Innogy, stołecznego dostawcy prądu, powinni przygotować się na podwyżki. Od kiedy i o ile wzrosną ceny? 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak podała "Rzeczpospolita", spółka Innogy wysłała już w tej sprawie listy do klientów. Firma ta, która nie musi zatwierdzać cenników u regulatora, od 1 lutego podniesie ceny samej energii elektrycznej o niecałe 16 proc.

Spółka zwiększyła też opłatę handlową (o 2,41 zł brutto miesięcznie), a stawkę za przesył energii o około 2 proc. W sumie rachunki klientów Innogy wzrosną więc o ok. 12 proc.

Zobacz także

- To, o ile wzrosną rachunki za prąd, zależy od zużycia energii elektrycznej w gospodarstwie domowym - podkreśliła Aleksandra Smyczyńska, rzeczniczka Innogy Polska, w rozmowie z dziennikiem

Przykładowo dla średniego gospodarstwa, zużywającego na swoje potrzeby 1,5 megawatogodzin prądu rocznie, wzrost kwoty na rachunku wyniesie około 9,50 złotych miesięcznie brutto

Aleksandra Smyczyńska

Urząd Regulacji Energetyki (URE) wcześniej zgodził się na podwyżki dla klientów Polskiej Grupy Energetycznej, Tauronu, Enei i Energi. W ich wyniku w 2020 roku średni wzrost płatności dla obsługiwanych przez te firmy gospodarstw domowych wyniesie niemal 12 proc.

URE szacuje, że średnie rachunki wzrosną więc o około 9 proc.

Zobacz także

Rekompensaty za podwyżki prądu. Dla kogo i ile?

Jak podkreśliła gazeta, rząd przygotowuje przepisy, które mają zapewnić odbiorcom energii rekompensaty za zwiększone wydatki na prąd. 

Wypłata jednorazowych rekompensat ma się odbyć za pośrednictwem spółek handlujących energią, które otrzymają zwrot przekazanej kwoty.

Prawo do wypłaty będzie przysługiwało wszystkim klientom niezależnie od tego, czy kupują energię od firm państwowych, czy prywatnych. Warunkiem jest jednak, by dochody tych osób za 2019 r. mieściły się w pierwszym progu podatkowym, czyli mogą wynosić maksymalnie 85,5 tys. zł.

W praktyce odbiorca energii będzie musiał złożyć u dostawcy odpowiedni wniosek, a rekompensata zostanie odliczona od pierwszego rachunku wystawionego po 15 marca 2021 r. Resort szacuje, że wysokość wypłaty - w zależności od zużycia energii elektrycznej w 2020 r. - wyniesie od około 35 zł do ponad 300 zł.

Według wyliczeń ministerstwa, prawo do rekompensat obejmuje 15 mln gospodarstw domowych, a łączna kwota wypłat sięgnie ok. 3 mld zł. Projekt ustawy musi jeszcze zyskać akceptację Rady Ministrów, a następnie trafi pod obrady parlamentu.

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita