Zamknij

Influencerzy w tarapatach. Kryptoreklamy, scam i oszustwa w sieci

29.11.2021 12:34
UOKiK chce karać influencerów
fot. Wachiwit/Shutterstock (ilustracyjne)

Influencerzy wprowadzają swoich fanów w błąd? Sprawie przygląda się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wszystko wskazuje na to, że Maffashion, Kruszwil i inne gwiazdy internetu mogą mieć kłopoty.

Influencerzy pod lupą UOKiK. Urząd bada, czy ulubieńcy internautów nie oszukiwali swoich fanów i czy publikowane przez nich posty nie były kryptoreklamą.

Podejrzeń jest jednak więcej. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wszczął postępowanie wyjaśniające, w którym sprawdzi, czy influencerzy promują tzw. scam.

Influencerzy odpowiedzą za oszustwa?

UOKiK od miesięcy przygląda się działalności reklamowej youtuberów i vlogerów na Instagramie. Powód? Istnieje podejrzenie, że niektóre posty, choć są sponsorowane, nie są odpowiednio oznaczone. Mamy wówczas do czynienia z kryptoreklamą.

Twórcy, którzy nie zareagowali na pouczenia UOKiK w sprawie postów stanowiących kryptoreklamę, będą musieli się tłumaczyć, by uniknąć kary. Postępowania w sprawie nałożenia kary za brak współpracy w toku postępowania dotyczą:

  • Kruszwil Marek Kruszel,
  • MD Marcin Dubiel,
  • Maffashion Julia Kuczyńska,
  • Marley Marlena Sojka.

 

To jednak nie wszystko. UOKiK wszczął postępowanie w sprawie promowania przez influencerów tzw. scamu. Jak tłumaczy urząd, mowa o działaniu, którego celem  jest wprowadzenie w błąd – jest to np. informowanie o nieistniejących promocjach, ukrywanie istotnych cech produktu, niesłuszne wyolbrzymianie właściwości lub przeznaczenia reklamowanego produktu czy oferowanie rzeczy szkodliwych bądź niebezpiecznych dla zdrowia

Sprawdzimy, czy twórcy weryfikują oferty komercyjnej współpracy i jak się zachowują, gdy zostaną wykryte nieprawidłowości, w tym czy wycofują się z reklamowania produktu bądź oferują naprawę szkody swoim followersom. Nie można bezrefleksyjnie decydować się na wątpliwą współpracę tylko z pobudek finansowych. Każdy influencer powinien przestrzegać prawa przy promowaniu produktu bądź usługi oraz brać odpowiedzialność za swoje działania

Tomasz Chróstny, prezes UOKiK

Urząd podał przykład scamu. Z tego typu oszustwem mamy do czynienia, gdy youtuber zachwala produkt, informując jednocześnie o hojnej obniżce ceny. W rzeczywistości obniżki nie było, a osoby, które zachęcone przez influencera zamówiły dany produkt, często były rozczarowane składem lub jakością odbiegającej od „laurki” wystawionej w mediach społecznościowych.

– Odbiorcami treści w mediach społecznościowych są w dużej mierze osoby młode, które mimo obeznania z nowymi technologiami niekoniecznie potrafią rozróżnić neutralną informację od reklamy. Ufają, że ktoś rzeczywiście poleca produkt, ponieważ jest z niego zadowolony, a nie dlatego, że dostał za to wynagrodzenie. Influencerzy powinni być świadomi tej odpowiedzialności, zwłaszcza za najmłodszych konsumentów – podsumował Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

RadioZET.pl/UOKiK