Zamknij

Za co płacimy więcej niż przed rokiem? Oto inflacyjne top 3

17.08.2021 10:46
Ceny w lipcu 2021
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Inflacja od dwóch miesięcy nie spada poniżej 5 proc. Nie oznacza to, że właśnie o tyle wzrosły koszty życia. Wyjaśniamy, które towary i usługi są tańsze, a za które musimy płacić więcej.

Inflacja na poziomie 5 proc. to jednoznaczny sygnał: postpandemiczna drożyzna stała się faktem. Podwyżki dominują nad obniżkami cen w sklepach, ale nie oznacza to, że za wszystko płacimy więcej.

Jak komentuje Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments, prawie każdy z nas odczuwa inflację inaczej niż „statystyczny obywatel” badany przez GUS. Wszystko zależy od tego, na co wydajemy pieniądze. Oto przegląd obniżek i podwyżek cen towarów i usług.

Co zdrożało, a co potaniało? Podwyżek jest znacznie więcej

Po lekturze inflacyjnego komunikatu Głównego Urzędu Statystycznego można sporządzić dwie listy: spis usług i towarów, które są tańsze niż rok temu, a także listę podwyżek. Ta pierwsza lista zawierająca dobre z punktu widzenia konsumenta informacje jest niestety krótsza.

Najszybciej spadają ceny owoców, które w lipcu były o 8,4 proc. tańsze niż przed rokiem. Mniej płacimy także za sprzęt telekomunikacyjny, mięso wieprzowe, herbaty, ubezpieczenia i odzież. Na tym kończą się dobre wiadomości.

Lista podwyżek jest znacznie dłuższa, a podium w tym rankingu zajmują trzy kategorie towarów i usług: paliwa, śmieci, drób. Tankowanie kosztuje nas prawie jedną trzecią więcej niż rok temu (30 proc. wzrost). Za śmieci płacimy 23 proc. więcej i tyle samo za mięso drobiowe.

Gdyby nie ostatnie podwyżki cen paliw, wywozu śmieci, dostarczenia wody, nośników energii, rosnące stawki czynszów czy wyższe ceny mebli, to inflacja nie wynosiłaby w lipcu 5 proc, ale o ponad połowę mniej 

Bartosz Turek, HRE Investments

W największym stopniu przeciętna polska rodzina odczuwa wyższe koszty użytkowania mieszkania. Z szacunków HRE Investments wynika, że trzyosobowe gospodarstwo domowe w lipcu za utrzymanie, prowadzenie i wyposażenie domu wydało prawie 1011 zł, czyli o ponad 50 zł więcej niż rok temu. To wypadkowa wielu podwyżek, w tym większych opłat za śmieci.

 

Co zdrożało, a za co płacimy mniej
fot.

Więcej płacimy także za prąd, meble, co może być pokłosiem szalejących cen drewna. - Trudno ponadto znaleźć cokolwiek, co składa się na szeroko pojęte koszty „dachu nad głową”, a co byłoby dziś tańsze niż przed rokiem – podsumował Bartosz Turek.

RadioZET.pl/HRE Investments