Zamknij

Inflacja w górę? Lipiec ze wzrostem cen

30.07.2021 09:55
Inflacja w górę? Lipiec ze wzrostem cen
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EastNews

Ekonomiści Banku Pekao spodziewają się, że inflacja w lipcu wzrosła do 4,8-4,9 proc. z 4,4 proc. w czerwcu. W piątek (30 lipca 2021) Główny Urząd Statystyczny opublikuje tzw. szybki szacunek inflacji w lipcu.

Inflacja to proces, w którym przez dłuższy czas utrzymuje się wzrost cen w gospodarce narodowej, równocześnie powiązany z utratą wartości pieniądza. Mówimy o niej w sytuacji, gdy za konkretną kwotę możemy pod koniec analizowanego okresu kupić mniej produktów, niż na początku.

Już po publikacji czerwcowych wyników inflacyjnych pisaliśmy, że ceny żywności, towarów i usług mogą w lipcu 2021 roku dynamicznie wzrosnąć. Główny Urząd Statystyczny opublikował wówczas dane, na podstawie których ekonomiści PKO BP powiedzieli, że efekt niskiej bazy statystycznej będzie wypychał roczny wskaźnik wzrostu cen żywności w stronę 5 proc. na koniec roku.

Inflacja w górę. Lipiec ze wzrostem cen

Ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak powiedział w rozmowie z PAP, że na oczekiwany wzrost złożą się głównie czynniki niezwiązane z inflacją bazową: „spodziewamy się, że inflacja w lipcu wzrosła do 4,8-4,9 proc. z 4,4 proc. w czerwcu”.

Po pierwsze mieliśmy wzrost cen paliw w ujęciu miesięcznym, co przełoży się na wysokie roczne tempo wzrostu tej kategorii (ok. 30 proc.). Po drugie, wyższego wzrostu cen w ujęciu rocznym należy oczekiwać w przypadku nośników energii. Rok temu w lipcu mieliśmy obniżkę cen gazu, a w tym roku tej obniżki nie było. Co więcej, w przyszłym miesiącu będzie podwyżka taryfy za ten surowiec. Po trzecie, i najważniejsze, ceny żywności rosły w lipcu szybciej niż w czerwcu w ujęciu rocznym.

Adam Antoniak, ekonomista Banku Pekao

Adam Antoniak dodał, że według jego szacunków inflacja bazowa obniżyła się w czerwcu, a wzrost wskaźnika CPI napędzały żywność, paliwa i energia. Podkreślił też, że coraz mocniej rośnie ryzyko wzrostu inflacji do 5 proc.

- Nie można wykluczyć, że 2020 r. zakończymy z inflacją konsumencką w okolicach 5 proc. Jeżeli będzie się materializował taki scenariusz, to wkrótce możemy być świadkami ponownego wzrostu oczekiwań rynkowych na podwyżki stóp procentowych w Polsce – podsumował ekonomista Banku Pekao.

RadioZET.pl/PAP/Marek Siudaj